Najdroższa ukraińska bomba w akcji. Rosyjską bazą wstrząsnęła potężna eksplozja
Francja przekazała Ukrainie licencję na produkcję kilku rodzajów swojego uzbrojenia. Dzięki temu nasz sąsiad będzie mógł własnymi siłami wytwarzać pociski manewrujące SCALP, pociski przeciwlotnicze Aster oraz specjalne zestawy HAMMER zmieniające "głupie" bomby grawitacyjne w precyzyjne, dalekodystansowe środki rażenia celów na ziemi.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
O tym, jak skuteczne są francuskie HAMMERY, możemy przekonać się na poniższym nagraniu, na którym myśliwiec MiG-29 zrzuca tego typu arsenał na bazę Rosjan na nieokreślonym odcinku w północnej części frontu. "Na północy huczy" — czytamy w oryginalnym opisie do nagrania.
Czytaj nas częściej w Google
Ukraińskie lotnictwo dysponuje dwoma zestawami typu HAMMER. Pierwszy z nich to HAMMER-250 obsługujący 250-kilogramowe bomby Mk.82. Jeszcze groźniejszy jest zestaw HAMMER-500 zaprojektowany do ok. jednotonowych bomb Mk.84.
Zaletą francuskich "Młotów" jest też ich zasięg. Zrzucając taką bombę z dużej wysokości, można nią trafić w cel z odległości aż 75 km, znacząco zwiększając bezpieczeństwo pilota i jego maszyny.
Możliwości zestawów HAMMER są opłacone jednak ich wysoką ceną na poziomie ok. 300 tys. dol. za sztukę, czyli ponad miliona złotych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.