The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

Pogrzeb księdza z Jarosławia. Nawrocki napisał list

Translate

W Grzęsce (woj. podkarpackie) wierni pożegnali ks. Stanisława Zbojnowicza, który zginął w głośnym ataku nożownika w Jarosławiu. Uroczystości odbyły się w rodzinnej parafii zmarłego. Podczas mszy przeczytano list od prezydenta Karola Nawrockiego.

We wtorek odbył się pogrzeb zamordowanego ks. Stanisława Zbojnowicza. Duchowny zginął w ataku nożownika na jarosławskie opactwo. Polska Agencja Prasowa udostępniła nagranie z uroczystości. Widać na nim, jak zgromadzeni odprowadzali trumnę ze zmarłym na cmentarz z kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Grzęsce koło Przeworska.

Mszę pogrzebową prowadził przemyski biskup pomocniczy Stanisław Jamrozek. To w tej parafii ks. Zbojnowicz był ochrzczony, a przed 40 laty odprawił w niej mszę prymicyjną. Ks. prałat Marcin Bocho w wygłaszanej homilii wspomniał zasługi zmarłego duchownego dla wiernych i parafii, w których pracował. Mówił, że ludzie "przychodzili do niego z całej okolicy, wiedząc, że go zastaną w konfesjonale, że on na nich czeka".

Prezydencki list

Na uroczystości prezydent Karol Nawrocki przesłał list. Podkreślił w nim, że prawdziwe zasługi ks. Stanisława Zbojnowicza nie zostaną przysłonięte tragedią.

"Głęboko wierzę, że prawdziwą miarą życia księdza Stanisława nie będzie dramat jego ostatnich chwil, lecz dobro, które przez 40 lat kapłaństwa pozostawił w życiu innych ludzi" - przekazał w liście prezydent.

Tragedia w Jarosławiu

W czwartek rano 31-letni obywatel Ukrainy wdarł się do opactwa w Jarosławiu i zabrał nóż kuchenny. To wskutek tego ataku zmarł ks. Zbojanowicz. Nożownik zaatakował łącznie pięć osób - dwóch mężczyzn i kobietę. Wśród nich był również inny duchowny. Sprawca Ihor M. przesiedzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. Biegli stwierdzili u niego wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne, przez co odbędzie karę w warunkach szpitalnych.

Materiał wideo został udostępniony przez Polską Agencję Prasową.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.