PiS chce odwołać Marcina Kierwińskiego. Przy okazji pisze o "blamażu" stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego
O złożeniu wniosku do marszałka Sejmu Mariusz Błaszczak poinformował w czwartek po południu. "Wniosek PiS o odwołanie jednego z najgorszych ministrów tego rządu — Marcina Kierwińskiego — już złożony u marszałka sejmu" — przekazał wiceprezes, szef Klubu Parlamentarnego PiS na portalu X.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W dalszej części wpisu wyjaśnił, że jest to kolejny wniosek o wotum nieufności wobec Marcina Kierwińskiego, złożony przez opozycję. "Tym razem podpisów nie zabrakło! Po tym, gdy nasi koledzy z Rozwój Plus złożyli niekompletny wniosek, który nie został przyjęty, reagujemy natychmiast — zebraliśmy w klubie wymaganą liczbę podpisów i przygotowaliśmy nowe dokumenty" — napisał.
Czytaj nas częściej w Google
Błaszczak wyraził także satysfakcję z powodu dołączenia do wniosku o wotum kilku posłów należących do stowarzyszenia niegdysiejszego wiceprezesa PiS Mateusza Morawieckiego. "Z satysfakcją przyjmujemy, że kilku posłów stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego przyszło do naszego klubu i uzupełniło wniosek swoimi podpisami" — wyjaśnił. Polityk do wpisu dołączył zdjęcie wniosku, który trafił do marszałka Sejmu.
Rzecznik PiS dosadnie o wniosku Rozwoju Plus. "Blamaż"
Rozwój Plus złożył wniosek o odwołanie szefa MSWiA we wtorek. Ten — jak informował TVN24 — zawierał jednak braki formalne. Do doniesień tych w mediach społecznościowych odniósł się rzecznik prasowy PiS Rafał Bochenek. "Polityka to nie zabawa! Prowadzenie polityki wymaga wiedzy, doświadczenia i gotowości do żmudnej, często drobiazgowej pracy, także prawniczej" — napisał na portalu X w czwartek.
Polityk PiS w dosadnych słowach skomentował wniosek Rozwoju Plus, pisząc o "blamażu i niekompetencji".
"Niestety, wobec blamażu, niekompetencji i złożenia wniosku o wotum nieufności, który nie spełnia wymagań formalnych (m.in. brak wymaganej liczby podpisów), zdecydowaliśmy o złożeniu naszego, który spełnia wszelkie kryteria ustawowe. Jeżeli grupa Morawieckiego ma rzeczywiście chęć odwołania Kierwińskiego, to zawsze może podpisać nasz wniosek... Przecież chodzi o sprawę, prawda, panowie?" — czytamy w jego wpisie.
Prawo i Sprawiedliwość próbowało wcześniej odwołać Marcina Kierwińskiego ze stanowiska. Sejm w głosowaniu w czerwcu odrzucił jednak wniosek w tej sprawie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.