The Jerusalem PostUS military has lost 81 aircraft in Iran war according to Congressional reportRTP DesportoI Liga. Académico de Viseu-EstorilPunchTrump says Ukraine needs new president, blames Zelenskyy for diesel pricesESPN DeportesNo extrañan a Raphinha: Barcelona golea al Getafe y sigue con paso perfectoESPNFollow live: USWNT, Spain go head-to-head in friendlyBBC SportWatch Sportscene highlights of Saturday's Premiership actionZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFBBC MundoTrump dice que "es hora de que Ucrania tenga un nuevo presidente", tras las críticas de Zelensky al acuerdo sobre el diésel entre EE.UU. y RusiaNOSTot zeker zondagavond geen treinen tussen Rotterdam en Delft na brandstichtingColliderNetflix's 'East of Eden' Adaptation Is Even Better When It Goes Beyond the Book7sur7Evenepoel: “J’ai du mal à retrouver ma meilleure forme depuis le Tour de France”Rai NewsTrump: “Kiev trovi un nuovo leader che faccia un accordo”. Strage a Zaporizhzhia: 20 morti
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 10, 2026

Siemoniak o fałszywych alarmach w szkołach. Badają rosyjski trop

Translate
  • Policja, służby specjalne i NASK sprawdzają fałszywe zgłoszenia dotyczące zagrożeń w szkołach oraz analizują aktywność w internecie.

  • Minister Tomasz Siemoniak zaznaczył, że brane są pod uwagę różne hipotezy, w tym możliwe zaangażowanie Rosji, bez przedstawienia dowodów na udział tego państwa.

  • Premier zarządził obecność patroli przy szkołach, a państwowe instytucje prowadzą działania informacyjne i edukacyjne na temat bezpieczeństwa w internecie.

W sobotę w Stalowej Woli Tomasz Siemoniak, minister koordynator służb specjalnych odniósł się do niepokojących informacji, pojawiających się w związku z serią ataków w polskich szkołach. Chodzi zarówno o zgłoszenia dotyczące potencjalnych zagrożeń, jak i o możliwe próby wykorzystania tych wydarzeń do szerzenia dezinformacji.

Jak wyjaśnił Siemoniak, ustalenie okoliczności poszczególnych zdarzeń wymaga współpracy kilku instytucji i szczegółowego sprawdzania różnych tropów.

- Badamy wszystkie wątki. Trzeba dużej pracy operacyjnej, policji, służb, NASK-u, żeby różne kwestie powyjaśniać - powiedział.

Minister zwrócił uwagę, że wydarzenia, budzące silne emocje społeczne, mogą być wykorzystywane w działaniach prowadzonych w sieci. W tym kontekście wymienił Rosję i jej możliwości oddziaływania w internecie.

- Na pewno jest tak we wszystkich sprawach (...), które wstrząsają polską opinią publiczną, że Rosja, ich zdolności internetowe dolewają oliwy do ognia - zaznaczył.

Rosyjski trop po atakach w szkołach? Minister stawia warunek

Zdaniem Siemoniaka jednym z celów rosyjskiej aktywności informacyjnej jest osłabianie zaufania do polskich instytucji. Takie działania mają tworzyć obraz kraju, którego władze i służby nie radzą sobie z zagrożeniami.

Minister dopuścił możliwość, że podobne mechanizmy mogły zostać wykorzystane również w związku z sytuacją w szkołach. Jednocześnie wyraźnie zaznaczył, że przypuszczenia nie mogą zastąpić ustaleń śledczych.

- Próbują zawsze pokazywać Polskę jako państwo niestabilne, jako państwo, którego władze są słabe, którego wojsko i służby są słabe. Zatem można się domyślać, że tu też palce mogły być maczane, ale najpierw dowody, konkrety, a potem będziemy kogokolwiek oskarżać - powiedział Siemoniak.

Policja wróci do szkół. Zapowiedziano kolejne działania

Siemoniak odniósł się również do decyzji premiera o skierowaniu patroli w okolice szkół. Ocenił, że obecność funkcjonariuszy może pomóc uczniom poczuć się bezpieczniej. Zapowiedział też kontynuację działań informacyjnych i edukacyjnych prowadzonych przez instytucje państwowe.

Wśród nich wymienił akcję "Nie bój się netu", realizowaną przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i NASK. Jej celem jest edukacja dotycząca bezpieczeństwa w internecie.

W piątek w całej Polsce szkoły i przedszkola zostały objęte dodatkowym monitoringiem przez policję wspieraną przez straże miejskie. Do godz. 6 w sobotę odnotowano 231 zdarzeń, w których funkcjonariusze "realizują czynności w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego". "W toku działań zatrzymano dotychczas 76 osób" - czytamy w najnowszym komunikacie.

Przypomnijmy, że w czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach (woj. mazowieckie) 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Miał również plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty.

"Polityczny WF": Partia Razem pójdzie va banque? Ma już swoje "kuce"INTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.

Siemoniak o fałszywych alarmach w szkołach. Badają rosyjski trop — KioskNews