Nepal. W powodziach zginęło 14 osób. Kolejne 14 porwała lawina
Powodzie i osuwiska nawiedziły środkowy i południowy Nepal
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Ulewne deszcze nie przestają nawiedzać Nepalu - w kraju silnie pada od czwartku. Jak podała agencja prasowa Reuters w niedzielę, same powodzie i osunięcia ziemi spowodowały śmierć co najmniej 14 osób. Pogoda utrudniała poszukiwania 11 zaginionych, którzy zostali porwani przez wodę oraz masy błota.
Władze ostrzegły, że w nadchodzących dniach możliwe są kolejne powodzie błyskawiczne. Ostrzeżenia pogodowe objęły 49 z 77 okręgów Nepalu. Ponad połowa z nich była narażona na wysokie ryzyko powodzi, ponieważ poziom wody w głównych rzekach nadal wzrastał. Wykonane w niedzielę w okręgu Chitwan nagrania pokazywały zalane domy i mieszkańców, którzy uciekali przed powodzią na dachy.
Potężna lawina w Himalajach
Jak podał portal "The Kathmandu Post", trzy dni nieprzerwanych opadów deszczu sparaliżowały ruch na kilku drogach prowadzących do stolicy kraju, Katmandu. Autostrada Prithvi, główna droga łącząca Katmandu z zachodnim Nepalem, została w kilku miejscach zablokowana przez wodę i osuwiska. Woda uszkodziła także objazdy do wschodniego dystryktu Kavrepalanchok oraz położonego na południe od stolicy miasta Hetauda.
Trudne warunki pogodowe panowały w Himalajach. W niedzielę w rejonie góry Himlung Himal zeszła lawina, która porwała 14 obywateli Nepalu. Gdy doszło do wypadku, przygotowywali oni jeden z obozów dla wspinaczy. Na pomoc ruszyli ratownicy górscy; do akcji próbowały dołączyć także śmigłowce, jednak nie mogły wystartować z uwagi na złą pogodę na lotnisku w Katmandu. Do wieczora służbom udało się odnaleźć ciała dwóch pracowników, a reszta pozostaje zaginiona.
>>>CZYTAJ TEŻ: Żywioł coraz bliżej. "Należy jak najszybciej zakończyć przygotowania"
Opady nastąpiły kilka tygodni po zawaleniu się lodowca w pobliżu granicy z Tybetem, co spowodowało osunięcia ziemi i gwałtowną powódź, prowadząc do śmierci ponad 1450 osób. Shanti Mahat, rzeczniczka Krajowego Urzędu ds. Ograniczania Ryzyka i Zarządzania Katastrofami, stwierdziła, że dystrykty Rasuwa i Nuwakot, które ucierpiały w wyniku tej katastrofy, powinny zachować czujność, ale obecnie nie są traktowane jako obszary wysokiego ryzyka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.