PunchVIDEO: Mr Macaroni bags Master’s degree with distinction in LondonInquirer EntertainmentTony Butala, co-founder of The Lettermen known for ‘When I Fall in Love,’ dies at 87The Jerusalem PostEl Al plans 63 weekly flights to the Americas for summer, additional Miami, Los Angeles flightsBollywood HungamaAyushmann Khurrana receives threatening audio message, sender demands crores: ReportInquirer2 dead in creek after suspected Ilocos Norte motorcycle crashDaily MaverickSPOTLIGHT: Menopausal women want answers, not ‘old granny’ labelsCapital FMSRC escalates judges’ benefits dispute with JSC to Court of AppealZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioIl Fatto Quotidiano“Riteniamo inaccettabile quanto accaduto e rinnoviamo pubblicamente ad Alberto Ravagnani tutto il nostro affetto e la solidarietà”: il duro post di Milly Carlucci dopo l’intervista di Pierluigi DiacoDeadline‘Harry Potter’ Oxford Street Store Opening Disrupted By Trans Rights Protesters Chanting “Blood On Her Hands” About J.K. RowlingAntara NewsIndonesia, China agree to strengthen agricultural cooperationTagesschauLiveblog zu den Midterms: ++ Sorgen vor Trumps Unberechenbarkeit ++
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, November 4, 2026

Zagłosował w wyborach, będąc w Kosmosie. Amerykanin pokazał swój „lokal wyborczy”

Translate

Amerykanie głosują dziś w wyborach połówkowych, które zadecydują o przyszłości kraju i kształcie kolejnych lat prezydentury Donalda Trumpa. Dla niektórych obywateli USA głosowanie jest trudniejsze, niż wizyta w miejscowej szkole. Okazuje się, że głosować można także z… Kosmosu.

Zagłosował w wyborach, będąc w Kosmosie. Amerykanin pokazał swój „lokal wyborczy”

Głosowanie w USA, fot. ANGELA WEISS/AFP/East News; Anil Menon, amerykański astronauta, fot. zrzut ekranu/X/Anil Menon, @astro_anil /AFP/East News

Głosowanie z orbity

Anil Menon, amerykański astronauta przebywający obecnie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, podzielił się swoimi doświadczeniami w mediach społecznościowych, pokazując, jak wygląda głosowanie z kosmosu.

Menon, który wyruszył na stację w lipcu na pokładzie rosyjskiego statku Sojuz MS-29, pokazał swoją niewielką kabinę pełniącą funkcję lokalu wyborczego.

W środku jest mój komputer, na którym mogłem wypełnić formularz elektroniczny i wysłać go do hrabstwa Harris – relacjonował, unosząc się w stanie nieważkości. To właśnie w hrabstwie Harris znajduje się Centrum Kosmiczne NASA im. Lyndona B. Johnsona.

Astronauci na ISS wśród głosujących

Anil Menon nie jest jedynym astronautą, który mógł wypełnić „obywatelski obowiązek”. W głosowaniu mogli wziąć udział także jego amerykańscy koledzy z załogi – Jessica Watkins i Luke Delaney, którzy przybyli na ISS w zeszłym miesiącu na pokładzie rakiety SpaceX.

Podobnie jak inni obywatele USA przebywający poza krajem, astronauci mogą wypełnić specjalny wniosek, aby zagłosować korespondencyjnie. Dzięki specjalnym procedurom głosowania z kosmosu, astronauci nie tracą swojego prawa wyborczego, nawet gdy są z dala od Ziemi – wyjaśnił magazyn Time.

Technologia na straży demokracji

Oddanie głosu z pokładu ISS jest możliwe dzięki nowoczesnej technologii i ścisłej współpracy NASA z amerykańskimi urzędami wyborczymi. Jak opisuje NASA, po wypełnieniu elektronicznej karty do głosowania na stacji, dokument „przepływa przez satelitarny system śledzenia i przekazywania danych NASA do anteny naziemnej” w ośrodku testowym.

Następnie głos jest przekazywany do Centrum Kontroli Misji w Houston, a stamtąd do odpowiedniego urzędnika, który obsługuje wyznaczone karty do głosowania. Cały proces jest zabezpieczony – karta do głosowania jest szyfrowana, a dostęp do niej mają jedynie astronauta i urzędnik. Dzięki temu zachowana jest pełna prywatność i bezpieczeństwo głosowania.

Historia kosmicznego głosowania

Głosowanie z kosmosu przez amerykańskich astronautów jest możliwe od 1997 roku, kiedy stan Teksas uchwalił specjalne przepisy umożliwiające oddawanie głosów z orbity. Pierwszym Amerykaninem, który skorzystał z tej możliwości, był David Wolf. Oddał on swój głos na pokładzie rosyjskiej stacji kosmicznej Mir – przypomniał magazyn Time.

Możliwość głosowania z kosmosu to nie tylko techniczne osiągnięcie, ale także symboliczny wyraz demokracji, która przekracza granice naszej planety. Amerykańscy astronauci, nawet przebywając na orbicie, mogą uczestniczyć w życiu politycznym swojego kraju i współdecydować o jego przyszłości.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.