PIP zainteresuje się TK? Ministra: To nie jest wykluczone

- Jeżeli ktoś będzie łamał prawo, to adekwatne środki muszą zostać zastosowane. A prawo w mojej ocenie jest w Trybunale Konstytucyjnym naruszane. I mówię tu na przykład o prawie pracy - stwierdziła w programie "Tłit" w WP ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, mówiąc o sędziach TK, którzy nie zostali dopuszczeni do orzekania.
W piątek 18 września kończy się kadencja kolejnego sędziego Trybunału Konstytucyjnego - Justyna Piskorskiego. To na jego miejsce ma wejść Maciej Berek, były zaufany minister Donalda Tuska. Do dzisiaj nie został jednak zaprzysiężony przez prezydenta Karola Nawrockiego.
- Został wybrany przez większość sejmową - stwierdziła gościni programu "Tłit" ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Nowej Lewicy. - Prezydent nie wybiera, nie ma takiej prerogatywy, żeby wybierać, od kogo odbierze ślubowanie, a od kogo nie - zwróciła uwagę.
Prowadzący program Tomasz Żółciak dopytywał, czy ponownie ślubowanie nowego sędziego TK zostanie przeprowadzone w Sali Kolumnowej Sejmu zamiast w Pałacu Prezydenckim.
- Ślubowanie zapewne zostanie złożone. Wobec prezydenta, to znaczy wobec prezydenta. Na pewno nie jest tak, że będzie złożone w taki sposób, żeby prezydent o tym nie wiedział. Jeżeli będzie o tym wiedział, będzie złożone wobec prezydenta i tak wygląda ta sytuacja - zauważyła gościni programu.
Przyznała, że sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego jest "nadzwyczajna". - Przez ostatnie trzy lata były podejmowane różne próby odbudowy, naprawy Trybunału. Prawo i Sprawiedliwość, ale także prezydent, czy to Duda, czy Nawrocki nie bardzo mieli ochotę, żeby to popierać - dodała.
- To znaczy, jeżeli ktoś będzie łamał prawo, to adekwatne środki muszą zostać zastosowane. A prawo w mojej ocenie jest w Trybunale naruszane. I mówię tu na przykład o prawie pracy - stwierdziła ministra, mówiąc o sędziach TK, którzy nie zostali dopuszczeni do orzekania.
- Państwowa Inspekcja Pracy zainteresuje się sytuacją tych sędziów? - dopytywał prowadzący program.
- Myślę, że jeżeli pojawiłby się taki wniosek, taka potrzeba, to zapewne się zainteresuje. Zresztą nie pierwszy raz. Państwowa Inspekcja Pracy już interesowała się sytuacją w Trybunale Konstytucyjnym w przeszłości, nie jest wykluczone, że zainteresuje się także w tej sytuacji - odparła ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.