Niewykorzystane miliardy euro z SAFE dla Ukrainy? Jest reakcja MON

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 17 września (20:52)
Ministerstwo Obrony Narodowej reaguje na budzącą kontrowersje zapowiedź szefowej Komisji Europejskiej. Ursula von der Leyen poinformowała, że niewykorzystane miliardy euro z programu SAFE mogą wesprzeć ukraiński system obronny. „Polska chce wspierać Ukrainę, ale rozporządzenie SAFE jasno określa, na co te pieniądze mogą być przeznaczone i zgodnie z tym je wydajemy, przede wszystkim w polskim przemyśle” - powiedziała wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Dodała, że Polska wykorzysta całą przyznaną kwotę.
Wiceminister obrony narodowej Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Fot. Marcin Obara. /PAP
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w środowym orędziu o stanie UE zapowiedziała wykorzystanie pozostałych środków z unijnego programu dozbrajania SAFE do wspierania wspólnych projektów europejskich i ukraińskich firm zbrojeniowych. Ukraina walczy o swoją przyszłość, ale także o naszą - zaznaczyła.
Kosiniak-Kamysz: Ta zapowiedź to tylko propozycja
O tę sprawę w resorcie obrony dopytywał w czwartek reporter RMF FM Michał Dobrołowicz. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, że nasz kraj na razie koncentruje się na tym, by wydać wszystkie pieniądze, które nam zostały przyznane w ramach programu SAFE. A zapowiedź szefowej Komisji Europejskiej to tylko propozycja.
Propozycja, która została wczoraj zgłoszona, jest inicjatywą, która jeszcze nie uzyskała akceptacji – powiedział Kosiniak-Kamysz.
Wiceszefowa MON: Nie zwracamy ani jednego euro do kasy w Brukseli
W czwartek w Poznaniu o tę kwestię dziennikarze pytali wiceminister obrony narodowej Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką.
Jasne jest, że dzisiaj Bruksela patrzy w stronę Ukrainy, jak Ukrainie pomóc. Oczywiście Polska też chce wspierać Ukrainę, natomiast jak na razie stan prawny na dzisiaj jest taki, że obowiązuje rozporządzenie SAFE, które jasno określa, na co te pieniądze mogą być przeznaczone. My zgodnie z tym rozporządzeniem dzisiaj te pieniądze wydajemy, przede wszystkim w polskim przemyśle zbrojeniowym - powiedziała wiceszefowa MON.
Podkreśliła, że dzięki SAFE do końca maja umowy podpisane z polskim przemysłem zbrojeniowym miały wartość 120 mld zł.
Nie zwracamy ani jednego euro do kasy w Brukseli, po drugie - nie zapadła jeszcze żadna decyzja czy będziemy sięgali po więcej, bo na razie w ogóle nie wiemy czy jakieś pieniądze wrócą z powrotem na stół w Brukseli - dodała.
Wskazała, że na początku listopada wszystkie państwa uczestniczące w mechanizmie SAFE zdadzą raporty z wykorzystania uzyskanych pieniędzy. W przypadku Warszawy raport będzie jasny - nie oddajemy ani jednego euro. Być może będą państwa, które nie wykorzystają całej puli (...) Moim zdaniem dzisiaj trudno przewidzieć, jaka kwota, i czy w ogóle, wróci na stół do Brukseli – powiedziała Sobkowiak-Czarnecka.
„Nie stracimy ani jednego euro”
Wiceminister zaznaczyła, że w ramach mechanizmu SAFE Polska otrzymała 43,7 mld euro.
Z tej puli nie stracimy ani jednego euro. Wszystkie te środki zostaną zakontraktowane. Żadnych środków do Brukseli nie zwrócimy. Zresztą na dniach zostanie wysłana do Brukseli tzw. mała nowelizacja SAFE, czyli chociażby zmiany wielkości pewnych zakupów - powiedziała.
W tym kontekście wspomniała m.in. o chęci zwiększenia z dwóch do czterech liczby pozyskiwanych przez Polskę samolotów do tankowania w powietrzu Airbus A330 MRTT.
Pytana o to, czy w ramach SAFE Polska szuka partnera do ewentualnego wspólnego zakupu samolotów wczesnego ostrzegania Sobkowiak-Czarnecka powiedziała: „rozmawiamy o tym”.
Gdybym teraz powiedziała, z jakimi partnerami rozmawiamy to mogłabym powiedzieć też, jakie dokładnie samoloty są brane pod uwagę. Z jednej strony wojsko określa zapotrzebowanie, a potem Agencja Uzbrojenia robi rozeznanie rynku, ale mogę powiedzieć, na pewno to, że tak - dzisiaj też o tym rozmawiamy - wskazała.
Mechanizm SAFE – na czym to polega?
Mechanizm SAFE to unijny instrument pożyczkowy o wartości 150 mld euro, mający na celu wsparcie krajów uczestniczących w finansowaniu szybkiego ponownego uzbrojenia. Polska jest największym beneficjentem programu i ma otrzymać 43,7 mld euro w postaci niskooprocentowanych pożyczek na inwestycje w dziedzinie obronności, przy czym priorytetowo traktowani będą europejscy producenci.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.