W katastrofie samolotu zginęły dwie osoby. Jest końcowy raport
Wypadek lotniczy pod Piotrkowem Trybunalskim (wideo z 3.09.2022)
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP
Do tego tragicznego wypadku doszło 3 września 2022 roku w miejscowości Glina w gminie Wola Krzysztoporska pod Piotrkowem Trybunalskim. Samolot Skyvan wykonywał lot ze skoczkami spadochronowymi, których na pokładzie było 20. Po tym, jak ich "wyrzucił", miał wrócić na lotnisko. Podczas podchodzenia do lądowania runął jednak na ziemię, około 2 kilometrów do pasa startowego. W wyniku katastrofy zginęły dwie osoby - 44-letni pilot i 29-letnia pasażerka.
Wypadek samolotu pod Piotrkowem Trybunalskim
Źródło zdjęcia: PAP
Końcowy raport po katastrofie lotniczej
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych po czterech latach poinformowała w raporcie o ostatecznych ustaleniach tego, co wydarzyło się 3 września 2022 roku. "(...) Samolot Skyvan wykonał zakręt na prostą do pasa i zgłosił swoją pozycję. Kierujący lotami przekazał zgodę na lądowanie. Była to ostatnia korespondencja pilota samolotu Skyvan. Pilot innego samolotu Tecnam przekazał, że samolot Skyvan po wykonaniu zakrętu na prostą do lądowania wykonał wznoszenie z jednoczesnym przechyłem na prawe skrzydło i zakrętem w prawo, po wykonaniu zakrętu o około 90 stopni, samolot opuścił nos i kontynuując zakręt, przeszedł do lotu nurkowego, po kilku sekundach w locie nurkowym z dużym kątem zderzył się z ziemią około dwa kilometry od progu pasa" - czytamy w raporcie.
PKBWL przekazała też, że "na podstawie analizy dostępnych materiałów, między innymi zapisów z kamer lotniska oraz posesji można przyjąć, że w momencie wykonania 'górki' samolot został przeciągnięty. Pilot zareagował prawidłowo, zatrzymał obrót samolotu wokół osi podłużnej, jednak ze względu na małą wysokość nie zdołał wyprowadzić samolotu z lotu nurkowego i pod dużym kątem zderzył się z ziemią." Jednocześnie komisja nie ustaliła, dlaczego samolot został przeciągnięty.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.