"Zaczął się na mnie drzeć". Europosłanka twierdzi, że tak wyglądała jej rozmowa z Michałem Kołodziejczakiem
Kilka dni temu Kanał Zero ujawnił, że dwie byłe współpracownice Michała Kołodziejczaka, byłego wiceministra rolnictwa i lidera Agrounii, oskarżają go o przemoc, agresję oraz nakłanianie do zażywania narkotyków. Sam polityk zaprzecza wszystkim zarzutom, nazywając je pomówieniami.
Ewa Zajączkowska-Hernik o Michale Kołodziejczaku: ma tendencje do agresywnych zachowań
Czytaj nas częściej w Google
W poniedziałek europosłanka i przewodnicząca Stowarzyszenia Ruch Biało-Czerwony Ewa Zajączkowska-Hernik pojawiła się w programie "Gość Radia ZET", w którym ujawniła, jak wyglądała jej rozmowa z Michałem Kołodziejczakiem.
W czasach, kiedy byłam dziennikarzem "Świata Rolnika", obracałam się w środowiskach rolniczych, szczególnie politycznych i takim środowiskiem była Agrounia. Była sytuacja, gdzie członkowie Agrounii coraz głośniej zaczęli podnosić temat, że środki zgromadzone na koncie Agrounii są zdefraudowane
— opisywała Ewa Zajączkowska-Hernik.
Jako dziennikarz zaczęłam zadawać niektórym osobom pytania i zadzwonił do mnie Michał Kołodziejczak z pretensjami, zaczął się na mnie drzeć i mówił, że jeśli chcę pieniędzy, to żebym przyszła do niego
— dodała.
Europosłanka podkreśliła, że już wtedy "wiedziała", że Michał Kołodziejczak "ma tendencje do agresywnych zachowań, również wobec kobiet". Ewa Zajączkowska-Hernik odniosła się również do tego, że polityka broni detektyw Krzysztof Rutkowski. Stwierdziła, że "nie wróży [im] sukcesu".
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Michał Kołodziejczak oskarżony o przemoc. Koalicja Obywatelska mocno reaguje
Doniesienia medialne spotkały się z reakcją ze strony klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, którego członkiem jest Michał Kołodziejczak. "Nie akceptujemy żadnej formy przemocy i wyrażamy solidarność z poszkodowanymi kobietami" — napisała posłanka KO Dorota Łoboda. Jednocześnie poinformowała, że Michał Kołodziejczak został zawieszony w prawach członka klubu parlamentarnego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.