Zdumiewające zjawisko nad Kcynią. Ten zalążek trąby powietrznej nie powinien powstać
Lej kondensacyjny, Górzno (Kujawsko-Pomorskie)
Źródło wideo: Kontakt24 / Michał
Źródło zdj. gł.: Piotr Krzyżaniak/Sieć Obserwatorów Burz
W niedzielę pogodę w Polsce kształtuje wyż Jurij, który ściąga nad nasz kraj chłodne powietrze polarne z północnego wschodu. Niebo zasnuły chmury, tylko miejscami pojawiały się przejaśnienia. Lokalnie w atmosferze dochodziło jednak do drobnych zawirowań. Jak widać na zdjęciu przesłanym Sieci Obserwatorów Burz, po południu nad Kcynią (woj. kujawsko-pomorskie) pojawił się niewielki lejek kondensacyjny.
>>> CZYTAJ TEŻ: Pogoda na 16 dni: impas między jesienią a zimą
Wybitnie niesprzyjające warunki
Synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek, przekazała, że panująca w Polsce wyżowa aura, charakteryzująca się osiadaniem mas powietrza, to środowisko wybitnie niesprzyjające powstawaniu prądów wstępujących i lejków kondensacyjnych, czyli zalążków trąb powietrznych. Kluczowym impulsem do uformowania zjawiska były prawdopodobnie przejaśnienia, do których w niedzielę chwilami dochodziło na Kujawach.
- Lokalna termodynamika przełamała wielkoskalową cyrkulację wyżową - powiedziała. Jak wyjaśniła, w układach wyżowych atmosfera jest zazwyczaj stabilna, ale w warstwie przyziemnej mogły zajść chwilowe procesy związane ze wznoszeniem się powietrza. - Dopływ promieniowania słonecznego ogrzał grunt i przylegające do niego powietrze. Zderzenie ciepła z napływającą z góry chłodną masą polarną stworzyło silny pionowy gradient temperatury. W efekcie pojawiła się chwiejność atmosfery, czyli zmuszenie cieplejszego powietrza do wznoszenia się - tłumaczyła.
"Wystarczył subtelny kontrast termiczny"
Synoptyk dodała, że to prawdopodobnie ta lekka chwiejność dała impuls do powstania niewielkich prądów wstępujących pod podstawą wypiętrzających się chmur. Gdy prąd wstępujący napotkał lokalną strefę zbieżności wiatru, podchwycił to zawirowanie, co przełożyło się na uformowanie wirującego lejka. Rozwój zjawiska ułatwił fakt, że w chłodnej i wilgotnej masie powietrza poziom kondensacji znajduje się bardzo nisko nad ziemią.
- Wystarczył subtelny kontrast termiczny nad kawałkiem ziemi, do którego dostęp miały promienie słoneczne, by wywołać zjawisko, które w środku antycyklonu budzi zdumienie - podsumowała Unton-Pyziołek.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.