Koniec jesiennej sielanki. To ostatnie takie chwile ze słońcem

Początek października rozpieszcza nas stabilną aurą i brakiem opadów, ale modele meteorologiczne nie pozostawiają złudzeń: czeka nas zmiana pogody. Deszczowe chmury zdominują wkrótce niemal cały kraj, definitywnie kończąc okres wczesnojesiennej sielanki.
Od wtorku 29 września aż do środy 7 października prognoza pogody dla naszego kraju zdominowana jest przez znikome sumy opadów. W takich miastach jak Warszawa, Poznań, Wrocław czy Kraków deszczomierze wskażą zaledwie od 0,1 do maksymalnie 0,8 mm wody. Wyjątkiem będzie jedynie poniedziałek 5 października, kiedy to nad Suwalszczyzną, Podlasiem, w rejonie Białegostoku i Łomży spadnie nieco więcej, bo do 2,6 mm deszczu.
Wyżowa blokada ostatecznie ustąpi miejsca dynamicznej cyrkulacji strefowej, otwierając autostradę dla głębokich niżów. Zmiana nadejdzie gwałtownie, wkraczając do nas od zachodnich granic kraju.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL
Pogodową zmianę model ECMWF przewiduje na czwartek 8 października. To właśnie wtedy przez nasz kraj przetoczy się wysoce aktywny front atmosferyczny, niosąc ze sobą ściany deszczu, głównie na północnym zachodzie. W okolicach Szczecina, Świnoujścia, Polic i Goleniowa sumy opadów poszybują do 17 mm. Zaledwie odrobinę spokojniej będzie na Ziemi Lubuskiej – w Gorzowie Wielkopolskim, Kostrzynie nad Odrą i Słubicach prognozowane jest 13 mm deszczu.
W Poznaniu, Gnieźnie i Lesznie spadnie 9,4 mm, natomiast w Bydgoszczy, Toruniu, Inowrocławiu i Włocławku liczniki zatrzymają się na 7,1 mm. Równie intensywnych opadów doświadczą mieszkańcy Gdańska, Gdyni i Sopotu, gdzie model wylicza 11 mm wody. Front pojawi się też na południowym zachodzie. Nad Dolnym Śląskiem, w paśmie od Jeleniej Góry, przez Wałbrzych, aż po Kłodzko, zalegające chmury zrzucą solidne 14 mm deszczu. Widzialność na drogach drastycznie spadnie.
Nieco łagodniej będzie na południowym wschodzie. W Rzeszowie, Przemyślu, Sanoku i Tarnowie wartości opadów wyniosą od 2,3 do 5,3 mm, a w Warszawie, Łodzi i Radomiu opady rzędu 3,7 – 4,7 mm przypomną o typowej, szarej polskiej jesieni.
Ochłodzenie w ciągu dnia i niespodziewanie ciepłe noce
8 października gęsta pokrywa deszczowych chmur obejmie następujące miasta: Koszalin, Szczecin, Kołobrzeg i Gorzów Wielkopolski. W efekcie w najcieplejszym momencie dnia temperatura maksymalna na Pomorzu Zachodnim wzrośnie tam zaledwie do 13–14 st. C. To kontrast w porównaniu do 22 st. C, którymi ten sam region cieszył się pod koniec września.
Chłodniej będzie też wzdłuż zachodniej granicy – we Wrocławiu, Legnicy i Zielonej Górze w czwartek odnotujemy jedynie 14–15 st. C. Nieco łagodniejszy spadek odczują mieszkańcy centrum i wschodu; w Warszawie, Łodzi, Lublinie i Białymstoku dzienne maksima sięgną 15–16 st. C, a najwyższe wartości (17 st. C) model ECMWF przewiduje dla Krakowa, Rzeszowa i Nowego Sącza. Brak słońca sprawi jednak, że odczucie chłodu będzie potęgowane przez padający deszcz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.