Rosja zatraca się w szturmach. Pierwsze takie dane od początku wojny

Według danych brytyjskiego wywiadu 27 września Rosja poniosła rekordowe dobowe straty wynoszące 2090 zabitych i rannych żołnierzy.
Brytyjscy analitycy wiążą wysokie rosyjskie straty z kontynuowaniem ofensywnych działań w rejonie tzw. pasa twierdz w obwodzie donieckim, szczególnie w okolicach Dobropola.
Ukraińskie siły podczas operacji "Vivaldi" na wschodnim froncie wzięły do niewoli ponad 250 rosyjskich żołnierzy i wyzwoliły trzy miejscowości na kierunku limańskim.
Brytyjski wywiad wojskowy przedstawił najnowsze dane dotyczące strat rosyjskiej armii w Ukrainie. Według opublikowanego raportu 27 września liczba zabitych i rannych rosyjskich żołnierzy wyniosła 2090 osób.
"To najwyższy dobowy wskaźnik w całej wojnie rosyjsko-ukraińskiej" - przekazali analitycy brytyjskiego resortu obrony.
Rekordowe straty Rosji. Brytyjski wywiad wskazuje na Donbas
Tak wysoki bilans odnotowano dotychczas niezwykle rzadko. Był to dopiero czwarty raz od początku wojny, w którym rosyjskie straty przekroczyły 2 tysiące zabitych i rannych. Trzy poprzednie takie przypadki miały miejsce w 2024 roku.
Według brytyjskich analityków straty rosyjskiej armii utrzymują się na wysokim poziomie od lata. Ma to być związane z kontynuowaniem przez Kreml działań ofensywnych w rejonie tzw. pasa twierdz w obwodzie donieckim, w tym w okolicach Dobropola.
Rosyjskie wojska nadal próbują prowadzić tam działania ofensywne mimo wysokich strat osobowych.
Walki w obwodzie donieckim. Ukraińcy informują o jeńcach
Agencja Unian podaje również, że ukraińskie siły odparły Rosjan na jednym z kluczowych odcinków wschodniego frontu i wzięły do niewoli ponad 250 rosyjskich żołnierzy. Działania miały być trzecim etapem operacji "Vivaldi", której celem jest przejęcie inicjatywy w obwodzie donieckim.
- Rosjanie poddawali się całymi pododdziałami, razem z oficerami, pilotami i artylerzystami - powiedział gen. Andrij Biłecki, dowódca 3. Korpusu Armijnego.
Według podanych informacji 28 września ukraińskie siły, kontynuując tę operację, wyzwoliły kolejne trzy miejscowości na kierunku łymańskim.
Ukraińska kontrofensywa "Vivaldi". Rosjanie "przespali" uderzenie
Wspomniany wcześniej gen. Biłecki ujawnił również kulisy jednego z etapów operacji "Vivaldi". Według dowódcy Rosjanie błędnie ocenili kierunek głównego ukraińskiego uderzenia, spodziewając się go na kierunku Szandryhołowe - Zełena Dołyna.
- Błędna ocena kierunku głównego ukraińskiego uderzenia zmusiła Rosjan do bezsensownego zużycia rezerw na kontrataki właśnie na tym odcinku. Rosjanie przespali prawdziwe uderzenie, skupione na zdobyciu Nowego - oświadczył Biłecki.
Do przełamania rosyjskiej obrony Ukraińcy wykorzystali również zmodyfikowane radzieckie transportery opancerzone BTR-60, które przerobiono na zrobotyzowane pojazdy kamikadze.
Sprawdź, jak przebiega wojna w Ukrainie. Czytaj nasz raport specjalny!
Źródła: Unian, Interia
"Ważne/Ważniejsze": Czarne chmury nad posłem Koalicji ObywatelskiejINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.