Media: Trump szuka kozła ofiarnego wojny z Iranem. Padły dwa nazwiska
- Trump pyta współpracowników o ocenę Pete’a Hegsetha i generała Dana Caine’a.
- Obaj doradcy należeli do osób przedstawiających na początku konfliktu optymistyczne oceny jego przebiegu.
- Dwaj doradcy spoza administracji zarzucili Hegsethowi zbyt optymistyczne relacjonowanie sytuacji na froncie.
- Pentagon odrzucił te zarzuty i zapewnił, że sekretarz obrony przekazuje pełny obraz sytuacji operacyjnej.
Donald Trump konsultuje w swoim otoczeniu możliwość przeniesienia odpowiedzialności za przebieg konfliktu na przedstawicieli dowództwa wojskowego. Prezydent USA miał pytać bliskich współpracowników o sekretarza obrony Pete’a Hegsetha oraz generała Dana Caine’a. Obaj byli wśród najważniejszych doradców Trumpa w sprawach wojskowych.
Magazyn "The Atlantic" podał, że jeszcze na początku wojny Hegseth i Caine wypowiadali się o sytuacji w optymistycznym tonie. Z ustaleń publikacji wynika, że Trump przed podjęciem decyzji personalnych często korzysta z opinii nieformalnego kręgu doradców. Tworzą go także znajomi prezydenta spoza administracji.
Zarzuty wobec sekretarza obrony USA
Pete Hegseth nie cieszy się według publikacji dużą popularnością w Białym Domu. Dwaj doradcy prezydenta spoza administracji, cytowani przez "The Atlantic", przekazali, że osoby z otoczenia Trumpa miały krytykować sposób, w jaki sekretarz obrony przedstawia sytuację na froncie.
"Niektóre osoby z otoczenia Trumpa sugerowały nam, że sekretarz obrony nie przedstawia rzetelnego obrazu sytuacji na froncie, opisując ją w sposób przesadnie optymistyczny, by zadowolić prezydenta. (...) Hegseth potrafi mówić prezydentowi dokładnie to, co ten chce usłyszeć" - przyznali doradcy, których wypowiedzi opublikował magazyn.
Nie wiadomo, czy Trump podjął już decyzję w sprawie ewentualnych zmian personalnych. Z relacji "The Atlantic" wynika, że pytania kierowane do współpracowników mogą być elementem poprzedzającym decyzję o tym, kto poniesie polityczne konsekwencje przebiegu wojny z Iranem.
Pentagon odpowiada na doniesienia
Pentagon zaprzeczył zarzutom wobec Hegsetha. Rzecznik resortu Sean Parnell przekazał w pisemnym oświadczeniu, że sekretarz obrony przedstawia Trumpowi oraz wysokiej rangi urzędnikom Białego Domu pełne informacje dotyczące sytuacji operacyjnej.
"Sekretarz Hegseth zawsze przedstawia prezydentowi oraz wyższym rangą urzędnikom Białego Domu pełny obraz sytuacji operacyjnej" - napisał Sean Parnell. Dodał, że wszelkie sugestie, jakoby było inaczej, są "całkowicie błędne".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.