ESPNThe bet to make on each of the 16 gamesInquirerVP impeachment trial: Court releases November scheduleBollywood HungamaBanita Sandhu set to play British-born Indian environmentalist in Akshay Kumar’s SamukThe Jerusalem PostHezbollah rebuilds military capabilities, upgrades FPV drones ahead of possible Israel war - reportESPN DeportesLaporta fija la Champions como el objetivo de Barcelona este añoDaily MaverickTHE CONVERSATION: Why the start of your run feels so difficultZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioDeadlineDetails Revealed About Under-The-Radar Daily Wire Project ‘Confession’ Starring Rob Lowe, James Franco, Jennifer Jason Leigh, Nick Nolte & MoreBellaNaijaDesperados and Young Jonn Create a Cross-Cultural Anthem For Living In The Moment With ‘Let It Go’BillboardMorgan Wallen, Garth Brooks, Taylor Swift & More Artists With Most Weeks at No. 1 on Top Country Albums Chart: Full ListVanguardEngineers urge Tinubu to halt Lagos-Calabar highway diversionConsequenceSlayyyter to Headline Madison Square Garden in June 2027
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 13, 2026

Były oficer CIA krytykuje plan NATO. "Rosja nie poniosłaby żadnej ceny"

Translate
  • Były oficer CIA Philip Wasilewski uważa, że koncepcja "teorii zwycięstwa" przedstawiona przez gen. Grynkewicha nie odstrasza Rosji, lecz może ją wręcz zachęcić do agresji wobec państw NATO.

  • Według Wasilewskiego plan NATO nie przewiduje wyraźnych konsekwencji dla Rosji, a ewentualny atak mógłby zakończyć się zniszczeniem Europy Środkowo-Wschodniej bez znaczących strat dla Rosji.

  • Ekspert podkreśla, że NATO powinno bardziej stanowczo odpowiadać na groźby ze strony Rosji oraz wykorzystać odstraszające znaczenie precyzyjnej broni.

W poniedziałek generał Alexus Grynkewich, szef sił NATO w Europie, przedstawił "teorię zwycięstwa". Wyjaśnił, że nie jest to strategia wojskowa, lecz plan odstraszenia i obrony przed agresorami. Tę koncepcję krytycznie ocenia Philip Wasilewski, były oficer CIA i ekspert think tanku Foreign Policy Research Institute.

Były oficer CIA ocenił plan NATO

Według analityka Grynkewich nie przedstawił wyraźnie konsekwencji, jakie poniosłaby Rosja w przypadku zaatakowania państw NATO. Zaznaczył, że generał mówił jedynie o odparciu inwazji, a nie "strategicznej porażce" wroga. - To oznaczałoby, że wojna toczyłaby się głównie na terytorium NATO - powiedział Wasilewski w rozmowie z PAP.

Ekspert przyznał, że Grynkewich mówił o atakowaniu sił wspierających wrogie wojska. Nie wyeksponował jednak najważniejszej w jego mniemaniu kwestii - rosyjskiego potencjału przemysłu zbrojeniowego i celów politycznych. Jego zdaniem przy takiej strategii Rosja mogłaby najechać kraje bałtyckie i część Polski, zniszczyć je i wycofać się, by odbudować siły.

- Poza stratami żołnierzy, na których Putinowi nie zależy, nie poniosłaby żadnej ceny. Byłoby to jak współczesny najazd mongolski, który niszczy - ocenił Wasilewski. To z kolei mogłoby doprowadzić w jego opinii do tego, że państwa regionu zaczęłyby wątpić w sens dalszej przynależności do NATO.

Ekspert wskazuje, jak NATO powinno reagować na groźby Rosji

Wasilewski uważa, że rosyjskie groźby i sabotaż nie są wojną hybrydową, a "państwowym terroryzmem", który ma na celu zniechęcić Europę do wspierania Ukrainy. - Bez tego wsparcia Ukraina traci głębię strategiczną i dlatego jest to dla Rosji tak ważne - zaznaczył. Podkreślił także, że NATO powinno bardziej stanowczo reagować na groźby ze strony Rosji.

- Rosjanie od czasów Reagana obawiają się naszej broni precyzyjnej. Nic nie stoi na przeszkodzie, by powiedzieć: to, co Ukraina robi z waszym kompleksem wojskowo-przemysłowym i naftowym, zrobimy dziesięć razy skuteczniej - powiedział analityk.

Były oficer CIA odniósł się także do wydźwięku przemowy Grynkewicha w obliczu możliwości ograniczenia obecności amerykańskich wojsk w Europie. - Poczekałbym, aż zobaczę ciężarówki z przeprowadzkami pod amerykańskimi bazami. Kongres zakazał takich kroków, a po listopadowych wyborach jego skład może się znacząco zmienić - stwierdził.

W tej sprawie dodał także, że jego zdaniem administracja USA skupia się obecnie na wyborach do Kongresu, w których pomóc by mógł jedynie przełom w wojnie z Iranem lub wojnie Rosji z Ukrainą. - Poziom sił w Europie nikogo teraz nie interesuje - ocenił, przyznając, że wątpi w to, by administracja prezydenta chciała popadać w kolejny konflikt z Kongresem i zrealizować wycofanie dziesiątek tysięcy żołnierzy w ciągu dwóch lat.

"Polityczny WF": Gospodarcza wolta PiS. Robi to, za co innych by krytykowałoINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.