Ewakuacja w Ołeszkach. Popłynęły łzy szczęścia, pokazano wideo

W okupowanych Ołeszkach rozpoczęła się ewakuacja ludności oraz dystrybucja pomocy humanitarnej, co stało się możliwe dzięki lokalnemu zawieszeniu broni obowiązującemu do 1 listopada.
Ewakuowani mieszkańcy zostaną przetransportowani przez Anapę do Homla na Białorusi, skąd następnie skierują się na terytoria kontrolowane przez władze w Kijowie.
Ukraiński rzecznik praw obywatelskich Dmytro Łubineć potwierdził, że mieszkańcy mają dobrowolny wybór co do wyjazdu, a ci pozostający na miejscu otrzymają niezbędną pomoc humanitarną.
Zawieszenie broni w Ołeszkach w obwodzie chersońskim weszło w życie w nocy 27 października i potrwa do 1 listopada. "Rozpoczęto ewakuację i dystrybucję pomocy humanitarnej. Nadal obowiązuje reżim milczenia. Szczegóły później" - przekazał na Telegramie lider frakcji Sługa Narodu Dawid Arachamia.
Rzecznik praw obywatelskich Dmytro Łubineć opublikował w mediach społecznościowych nagranie ze spotkania z mieszkańcami Ołeszek. Widać na nim radujących się mieszkańców, część z nich nie kryje łez szczęścia.
"Obecnie jestem na miejscu i rozmawiam z mieszkańcami, aby poznać ich potrzeby i zrozumieć, jakiej pomocy najbardziej potrzebują" - przekazał Łubineć. Podkreślił, że każdy z mieszkańców ma wybór, czy chce opuścić Ołeszki. Dodał, że ważne jest, aby ci, którzy pozostają, otrzymali pomoc humanitarną.
Ewakuacja Ołeszek. Premier donosi o "trudnej drodze"
Osoby chcące opuścić miasto zostaną przetransportowane rosyjskim samolotem do rosyjskiej Anapy. Stamtąd trafią do Homla na Białorusi, a następnie wyjadą na terytoria kontrolowane przez władze w Kijowie.
Premier Ukrainy Serhij Korecki przekazał wcześniej, że na opuszczenie Ołeszek zdecydowało się ponad 500 osób. Później skorygował jednak tę informację.
"Omyłkowo poinformowałem o liczbie osób, które mają zostać wywiezione z Ołeszek. Przepraszam. Na razie nie ma dokładnych danych. Akcja ratunkowa trwa, a dane ulegają zmianie" - przekazał, cytowany przez agencję UNIAN.
Podkreślił, że oficjalne dane zostaną opublikowane po zakończeniu ewakuacji.
"Do godziny 14:00 dzisiaj planowane jest zakończenie wstępnych badań lekarskich osób, które będą wjeżdżać na terytorium Ukrainy. Po przeprowadzeniu wstępnych badań lekarskich informacje te zostaną przekazane do Ministerstwa Zdrowia Ukrainy, powstaną karty imienne, teczki dotyczące stanu zdrowia naszych Ukraińców, aby jak najszybciej i najsprawniej przygotować ich spotkanie" - podkreślił.
Według niego mieszkańcy Ołeszek będą musieli wjechać na terytorium Białorusi "trudną drogą".
Wojna w Ukrainie. Lokalne zawieszenie broni w Ołeszkach
W Ołeszkach, leżących około czterech kilometrów od Chersonia na lewym, okupowanym przez Rosję brzegu Dniepru, przed inwazją Rosji w 2022 roku mieszkało około 24 tys. osób.
Od reszty regionu miasto zostało odcięte przez ataki dronów i miny, co sprawia, że dostarczenie tam żywności i leków jest praktycznie niemożliwe. W Ołeszkach brakuje prądu, ogrzewania i wody.
Mieszkańcy "głodują, przetrwali na resztkach warzyw z ogrodu, przetworach, a nawet ślimakach" - pisał wcześniej w serwisie X ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha.
Moskwa przejęła kontrolę nad Ołeszkami w pierwszych dniach pełnoskalowej inwazji. Jak wykazało śledztwo agencji Associated Press, zniszczenie przez Rosjan tamy w Nowej Kachowce w 2023 roku spowodowało potężną powódź, która spustoszyła miasto i prawdopodobnie doprowadziła do śmierci setek mieszkańców.
Źródła: UNIAN, NEXTA
"Polityczny WF": Afera z Kołodziejczakiem. Ostrzegali przed nim TuskaINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.