„Uprzedzałem Zełenskiego”. Premier Tusk skomentował decyzję Lwowa ws. nazwy UPA

„To jest niemądre, to szkodzi Ukrainie. Dla nas to jest irytujące, nie rozumiemy tego. Przede wszystkim jednak jest to wbrew interesom Ukrainy. Rozmawiałem o tym z prezydentem Zełenskim wcześniej, choć akurat nie on jest za to odpowiedzialny, i uprzedzałem, że każdy tego typu gest bardzo utrudnia przyjaciołom Ukrainy pracę” - tak premier Donald Tusk skomentował decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej w sprawie nazwania roku 2027 rokiem UPA. „W takich chwilach zawsze Rosjanie zacierają ręce” - dodał.
Donald Tusk: Zwracam się do partnerów w Kijowie
Lwowska Rada Obwodowa ogłosiła 2027 rok rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii, czyli UPA, oraz jej dowódcy Romana Szuchewycza i działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów - OUN - Ołeha Olżycza. Decyzja ta zapadła we wtorek na plenarnym posiedzeniu Lwowskiej Rady Obwodowej, która jest odpowiednikiem polskiego sejmiku wojewódzkiego. O uchwale poinformowano na oficjalnej stronie internetowej Rady. We wtorek późnym wieczorem ze strony internetowej obwodu lwowskiego ta uchwała jednak zniknęła. Wiceszef MSZ Marcin Bosacki powiedział dziś w TVN24, że „mamy obietnicę ze strony najbliższych współpracowników prezydenta Zełenskiego, że ta decyzja nie wejdzie w życie”.
Spawę skomentował premier Donald Tusk. Wygłaszając krótkie oświadczenie w 1. Bazie Lotnictwa Transportowego przed wylotem do Indii i Wietnamu powiedział, że to „niemądra decyzja” i przede wszystkim szkodzi samej Ukrainie.
Zwracam się do wszystkich naszych partnerów w Kijowie, tych, którzy rozumieją jak ważne są dobre relacje i sojusznicza współpraca między Polską a Ukrainą: to jest wasza odpowiedzialność, żeby tego typu rzeczy nie miały miejsca. Tego typu demonstracje szkodzą wyłącznie Ukrainie i pomagają tym, którzy źle jej życzą - powiedział premier Tusk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.