"Mamy dość". Czarzasty uderza w Nawrockiego i ogłasza kroki
- Maciej Berek, wybrany we wrześniu na sędziego TK, nadal czeka na zaproszenie od prezydenta.
- Komisja Wenecka dopuściła możliwość złożenia ślubowania bez fizycznego udziału prezydenta.
- Rzecznik prezydenta ocenił, że opinia Komisji Weneckiej nie ma mocy prawnej.
- Włodzimierz Czarzasty zapowiada, że sędziowie złożą ślubowanie w innej formie.
Włodzimierz Czarzasty mówił o sprawie we wtorek podczas spotkania z wyborcami w Tychach. Marszałek Sejmu uznał, że opinia Komisji Weneckiej daje podstawę do przeprowadzenia ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego w formie niezależnej od osobistego udziału głowy państwa.
Obecnie na zaproszenie prezydenta czeka Maciej Berek. Sejm wybrał go na sędziego TK we wrześniu. Czarzasty stwierdził, że prezydent powinien niezwłocznie odebrać ślubowania od wszystkich wybranych sędziów, a w razie odmowy możliwe będzie zastosowanie innej procedury.
- Komisja Wenecka dała jednoznaczną wykładnię. Po pierwsze, wszystkie decyzje Sejmu w tej sprawie są zgodne z prawem. Po drugie, prezydent ma natychmiast zaprzysiąc wszystkich sędziów Trybunału Konstytucyjnego. (…) Po trzecie, jeżeli prezydent tego nie zrobi, to sędziowie Trybunału Konstytucyjnego mają złożyć przysięgę w innej formie. I chciałem wam powiedzieć - złożą. Mamy dość po prostu łamania prawa - podkreślił marszałek Sejmu.
"Konieczne jest zapewnienie, by właściwe przepisy regulujące składanie ślubowania przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego były stosowane zgodnie z ich ustawowym celem - tak, aby prezydent niezwłocznie odbierał ślubowanie od sędziów wybranych przez Sejm, nie roszcząc sobie prawa do kontroli procedury wyborczej" - napisano w opinii.
Komisja zastrzegła również, że alternatywna forma ślubowania musi obejmować złożenie go w wymaganej formie, odpowiednie potwierdzenie, że do tej czynności doszło, a także skierowanie i przekazanie dokumentu prezydentowi.
"Dopełnienie aktu ślubowania bez fizycznego udziału prezydenta jest możliwe pod warunkiem zachowania jego istotnych elementów, w tym złożenia ślubowania w przepisanej formie, należytego zweryfikowania jego wykonania oraz skierowania i przekazania go prezydentowi" - wskazała Komisja Wenecka.
Czarzasty ocenił, że Trybunał Konstytucyjny powinien działać stabilnie, a postawę prezydenta w sprawie ślubowań określił jako skandaliczną. Dodał, że rządzącym skończyła się cierpliwość w kwestiach związanych z przywracaniem praworządności w Polsce. Zapowiedział także podjęcie w najbliższym czasie "bardzo sprawnych działań".
Spór o ślubowania sędziów TK
Początek obecnego sporu sięga wiosny. W marcu Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent zaprosił na ślubowanie Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka. Oboje złożyli je w jego obecności.
Czterech pozostałych wybranych w marcu - Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski - nie otrzymało zaproszenia. Przedstawiciele Kancelarii Prezydenta twierdzili, że przy ich wyborze doszło do błędów.
9 kwietnia wspomniani sędziowie złożyli ślubowanie w Sali Kolumnowej Sejmu, używając formuły wskazującej na dokonanie tej czynności "wobec prezydenta". Następnie przekazali pisemne roty ślubowania w biurze podawczym Kancelarii Prezydenta. Nie objęli jednak urzędów. Prezes TK Bogdan Święczkowski uznał, że wydarzenia w Sejmie nie można traktować jako ślubowania "wobec prezydenta".
W czerwcu Sejm wybrał na sędziego TK Sławomira Patyrę. Po otrzymaniu zaproszenia od prezydenta złożył on ślubowanie pod koniec lipca. We wrześniu wybrano Macieja Berka, który wciąż nie został zaproszony na tę uroczystość.
Komisja Wenecka, formalnie Europejska Komisja na rzecz Demokracji przez Prawo, jest organem doradczym Rady Europy zajmującym się prawem konstytucyjnym. Powołano ją w 1990 r. Jej opinie nie mają charakteru wiążącego, choć mogą wpływać na działania instytucji europejskich.
Wtorkowe spotkanie Czarzastego w Tychach odbywało się przy nadzwyczajnych środkach bezpieczeństwa. Uczestnicy przechodzili kontrolę Służby Ochrony Państwa. Miało to związek z groźbami kierowanymi wobec osób zajmujących najważniejsze stanowiska w kraju.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.