The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 30, 2026

Pilne oświadczenie prezesa Sądu Najwyższego. "Charakter bezprecedensowy"

Translate
  • Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński wyraził stanowczy sprzeciw wobec działań podjętych dzisiaj wobec Trybunału Konstytucyjnego.

  • Kapiński ocenił zdarzenia jako bezprecedensowe w demokratycznym państwie prawnym i budzące zasadnicze zastrzeżenia co do zgodności z ustrojem RP.

  • Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział spotkanie z prezesem Sądu Najwyższego w związku z zaistniałą sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego.

W opublikowanym oświadczeniu Zbigniew Kapiński podkreślił, iż z oburzeniem przyjął "w szczególności" informacje o "skierowaniu funkcjonariuszy Policji do jego siedziby, uniemożliwieniu wiceprezesowi Trybunału wejścia do budynku oraz wydaniu dokumentu zatytułowanego "zarządzenie", przewidującego przerwę w wykonywaniu czynności służbowych przez Prezesa i Wiceprezesa Trybunału".

Podkreślił, że wskazane zdarzenia "mają charakter bezprecedensowy w demokratycznym państwie prawnym i budzą zasadnicze zastrzeżenia co do ich zgodności z fundamentalnymi zasadami ustroju Rzeczypospolitej Polskiej".

"Nie sposób zaakceptować sytuacji, w której spory dotyczące funkcjonowania konstytucyjnego organu państwa stają się pretekstem do podejmowania działań prowadzących do jego faktycznego paraliżu oraz odarcia z jakiegokolwiek autorytetu" - dodał Kapiński.

Podkreślił, iż jest to precedens "szczególnie niebezpieczny", który w jego ocenie godzi "w fundamenty demokratycznego państwa prawnego".

Oświadczenie po chaosie w Trybunale Konstytucyjnym. "Policja nie może być wykorzystywana"

Kapiński dodał, że art. 7 Konstytucji "nakazuje organom władzy publicznej działanie na podstawie i w granicach prawa", natomiast inny: ustanawia zasadę podziału i równowagi władz, a jeszcze kolejny - gwarantuje odrębność i niezależność sądów i trybunałów od innych władz.

Jego zdaniem wynika z tego, że "żaden organ władzy publicznej nie może, z pominięciem ustawowych procedur, arbitralnie ograniczać działalności konstytucyjnego organu państwa ani pozbawiać osób pełniących w nim funkcje możliwości wykonywania ich obowiązków".

"Nie ma i nie może być zgody na sytuację, w której funkcjonariusze Policji stają się narzędziem faktycznego ograniczania działalności organów konstytucyjnych, a o możliwości wykonywania obowiązków przez osoby piastujące najwyższe stanowiska państwowe rozstrzyga użycie siły lub groźba jej użycia" - podkreślił I prezes SN.

Dodał, że policja "nie może być wykorzystywana jako instrument nacisku na organy władzy sądowniczej i trybunały", natomiast spory prawne i ustrojowe winny być rozstrzygane za pomocą środków przewidzianych w Konstytucji i ustawach.

"W demokratycznym państwie prawnym Policja nie może być narzędziem urzeczywistniania woli politycznej aktualnie rządzących" - podkreślił.

Zarządzenie Korwin-Piotrowskiej. Prezes SN: Stanowczo potępiam

Kapiński dodał, iż "równie stanowczy sprzeciw" budzi u niego uniemożliwienie wiceprezesowi TK Bartłomiejowi Sochańskiemu wejścia do siedziby Trybunału, a także wydanie przez Annę Korwin-Piotrowską dokumentu zatytułowanego "zarządzenie" w sprawie przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez Prezesa i Wiceprezesa Trybunału.

"Nadanie określonej czynności formy zarządzenia nie może legalizować przekroczenia bądź uzurpowania kompetencji ani prowadzić do obejścia ustawowych gwarancji niezależności Trybunału Konstytucyjnego" - stwierdził Kapiński.

"Jako Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego stanowczo potępiam wszelkie próby podporządkowywania działalności konstytucyjnych organów państwa działaniom siłowym lub decyzjom podejmowanym poza ustawowym porządkiem prawnym" podkreślił.

Zaznaczył, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym, w którym granice działania organów władzy publicznej wyznaczają Konstytucja i ustawy, "nie zaś doraźne decyzje polityczne, rozkazy służbowe czy demonstracja siły".

"Milczenie wobec działań podważających niezależność organów konstytucyjnych oznacza przyzwolenie na praktyki zagrażające fundamentom porządku ustrojowego Rzeczypospolitej Polskiej. Dziś przedmiotem takich działań jest Trybunał Konstytucyjny" - dodał.

Jak wskazał, przyzwolenie na podobne praktyki oznaczałoby "stworzenie precedensu, który w przyszłości mógłby zostać wykorzystany wobec każdego innego konstytucyjnego organu państwa".

Chaos w Trybunale Konstytucyjnym

Około godz. 18 w piątek na stronie Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja w sprawie zarządzenia przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego.

Z informacji przekazanych PAP przez Macieja Taborowskiego, Magdalenę Bentkowską i Macieja Berka wynika, że Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została osobą kierującą Trybunałem Konstytucyjnym i wydała zarządzenia o przerwach w czynnościach służbowych Święczkowskiego i Sochańskiego na okres miesiąca.

Komenda stołeczna policji poinformowała, że funkcjonariusze realizują czynności ustawowe na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego, w związku z informacją przekazaną przez sędziego Trybunału Annę Korwin-Piotrowską o możliwości wystąpienia zagrożeń dla życia lub zdrowia sędziów i pracowników TK. Policji nie ma ich w budynku TK.

Wcześniej w piątek Nawrocki, odnosząc się do sytuacji w TK napisał na X, że "w takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam".

Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker poinformował z kolei, że "zaraz po powrocie do Polski prezydent Karol Nawrocki spotka się z Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim".

"Polityczny WF": Co może pogrążyć rząd Donalda Tuska? Kluczowy czynnikINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.