Jest decyzja ws. aresztu dla 19-letniego nożownika z Ostrołęki
"Sąd Rejonowy w Ostrołęce uwzględnił wniosek Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce i zastosował wobec podejrzanego Jakuba Z. tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy" - przekazała prokuratura w mediach społecznościowych.
Zatrzymany ws. ataku nożem.
Źródło zdjęć: © PAP | Artur Reszko
Najważniejsze informacje:
- Sąd Rejonowy w Ostrołęce zastosował wobec Jakuba Z. tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
- 19-latek usłyszał dziewięć zarzutów związanych z atakiem na terenie szkoły i poza jej budynkiem.
- W wyniku ataku rannych zostało dwóch nauczycieli i pięciu uczniów.
- W plecaku podejrzanego znajdował się ładunek wybuchowy o dużej sile rażenia.
W piątek po południu w Sądzie Rejonowym w Ostrołęce odbyło się posiedzenie w sprawie tymczasowego aresztu dla 19-latka, który w miejscowym Zespole Szkół Zawodowych nr 4 zaatakował nożem uczniów, pracowników szkoły, a także przypadkowych przechodniów. Posiedzenie wyznaczono na godzinę 16.
DLA CIEBIE
Biznes od środka: Czy złoto wciąż się opłaca? Dyrektor Mennicy Apart Bartosz Rączyński o inwestowaniu w złoto
DLA CIEBIE
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce, Sąd Rejonowy w Ostrołęce uwzględnił wniosek prokuratury i zastosował wobec podejrzanego Jakuba Z. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Jakie zarzuty postawiono nastolatkowi?
W czwartek prokuratura postawiła 19-letniemu Jakubowi Z. 9 zarzutów.
- Dotyczą one usiłowania zabójstwa wielu osób przy użyciu materiałów wybuchowych oraz z motywacji zasługującej na szczególne potępienie, zarzutów usiłowania zabójstwa przy użyciu niebezpiecznego narzędzia w postaci noża, kierowania gróźb karalnych; jest też zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa utraty życia lub zdrowia wielu osób - powiedziała Łukasiewicz.
Za zarzucane nastolatkowi czyny grozi nawet dożywocie.
W środę uczeń klasy maturalnej ZSZ nr 4 wszedł do budynku z niebezpiecznymi narzędziami i na terenie szkoły zaatakował uczniów i nauczycieli. Rannych zostało 2 nauczycieli i 5 uczniów.
Plecak z ładunkiem wybuchowym
Jakub Z. przyszedł do szkoły z plecakiem, w którym - jak ustalono - był ładunek wybuchowy o dużej sile rażenia. Plecak zostawił w sali, w której przebywało 11 uczniów i nauczycielka. Gdy z plecaka zaczął wydobywać się dym, jedna z obecnych w sali osób wyrzuciła go przez okno na zewnątrz budynku.
Jakub Z., oddalając się z terenu szkoły, zaatakował jeszcze dwie postronne osoby. Pokrzywdzonym została udzielona pomoc medyczna. Obecnie w szpitalu przebywa jedna z nauczycielek.
19-latek został zatrzymany po kilkudziesięciu minutach od ataku w pobliżu plaży miejskiej - około 400-500 metrów od szkoły. Był ranny - dokonał samookaleczenia i trafił do szpitala. Od chłopaka została pobrana próbka krwi w celu przeprowadzenia badań na zawartość alkoholu i środków psychotropowych czy odurzających. Wstępne badania na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu dały wynik negatywny. Na miejscu zabezpieczono nóż oraz toporek, którymi posługiwał się Jakub Z.
Rzeczniczka powiedziała, że w mieszkaniu 19-latka znaleziono prekursor, który mógł stanowić podstawę do zbudowania materiałów wybuchowych.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.