"Niezidentyfikowany" obiekt na Litwie. "Specjaliści na miejscu", polski MON "w kontakcie"
Pożar terminalu naftowego w Petersburgu po ukraińskim ataku
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Google Maps
Obiekt przypominający drona eksplodował nad północną częścią Litwy, stwarzając zagrożenie dla osób cywilnych - poinformował w niedzielę na platformie X prezydent tego kraju Gitanas Nauseda. "Nasi specjaliści pracują obecnie na miejscu" - dodał.
Russia’s war of aggression against Ukraine is spilling over onto the Eastern flank of NATO and EU.
— Gitanas Nausėda (@GitanasNauseda) October 18, 2026
This morning, NATO fighter jets stationed at Šiauliai Air Base scrambled once again after an unidentified object entered Lithuanian airspace.
What appears to be a drone exploded…
Obiekt rozbił się na północy Litwy
W niedzielę rano władze Litwy i Łotwy wydały alert o "niezidentyfikowanym obiekcie w przestrzeni powietrznej". Jak przekazał Nauseda, w związku z zagrożeniem poderwane zostały stacjonujące na Litwie myśliwce NATO. Tymczasowo zamknięte zostało lotnisko w Kownie, drugi co do wielkości port lotniczy na Litwie.
Niedługo później poinformowano o odnalezieniu na Litwie "naprawdopodobniej" szczątków drona. Obiekt odkryto niedaleko wsi Jodańce (Juodonys), około 10 km od granicy z Łotwą i około 216 km od granicy z Polską w linii prostej.
MON: jesteśmy w kontakcie ze stroną litewską
Według wstępnych ustaleń obiekt wleciał z terytorium Polski - przekazał minister obrony Litwy Robertas Kaunas. Litewskie MON zapronowało Polsce przeprowadzenie wspólnego śledztwa w tej sprawie. Strona polska nie odniosła się jeszcze do tych informacji.
Rzecznik polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej Janusz Sejmej przekazał PAP, że "na kierunku litewskim brak jest potwierdzenia (przez nasze systemy radarowe) przekroczenia granicy z Polski na Litwę". - Jesteśmy w kontakcie ze stroną litewską - dodał.
W Polsce szukają "niezidentyfikowanego obiektu"
W niedzielę nad ranem polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało, że "w związku z podejrzeniem naruszenia przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej przez niezidentyfikowany obiekt, do którego mogło dojść minionej nocy, podjęto działania mające na celu weryfikację zdarzenia".
Policjanci, Żandarmeria Wojskowa i Wojska Obrony Terytorialnej przeszukują teren w okolicy Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie, gdzie według zgłoszeń od mieszkańców słychać było odgłosy jakiegoś lecącego obiektu; nic dotychczas nie znaleziono.
Rzecznik prasowy KWP w Lublinie nadkomisarz Anna Kamola powiedziała PAP, że około godziny drugiej w nocy policja otrzymała dwa zgłoszenia, z których wynikało, że słychać było odgłosy lecącego głośnego obiektu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.