Huti przyznali się do ataku na lotnisko Króla Chalida. Ostrzał trwa

Autor: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 11 października (18:32) Aktualizacja: Dzisiaj, 11 października (18:45)
Jemeńscy rebelianci Huti, wspierani przez Iran, oświadczyli w telewizyjnym wystąpieniu, że to oni stoją za sobotnim atakiem na międzynarodowe lotnisko w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej. W wyniku uderzenia zginęło 12 osób, a ponad 300 zostało rannych. Port lotniczy atakowany jest również w niedzielę.
Bojownicy lojalni wobec władz Huti biorą udział w wiecu mającym na celu rekrutację kolejnych bojowników w Sanie, stolicy Jemenu. 7.10.2026 r. (Zdjęcie ilustracyjne, fot. MOHAMMED HUWAIS) /AFP/East News
Informacje przekazane przez Huti we wspomnianym wystąpieniu cytuje agencja Reutera.
Rakiety, które spadły na lotnisko Króla Chalida w sobotę, zabiły 12 osób, a raniły ponad 300.
Wśród ofiar są obywatele Arabii Saudyjskiej, Bangladeszu, USA, Egiptu, Jordanii, Syrii, Palestyny i Sudanu.
Po ataku natychmiast ewakuowano pasażerów, a ruch lotniczy został wstrzymany.
Port ostrzelano także w niedzielę, o czym poinformował saudyjski urząd ds. lotnictwa cywilnego. Niezidentyfikowany pocisk uderzył w niedzielę w terminal lotniska w Rijadzie, wywołując pożar – podała z kolei AFP.
System Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP Odyseusz, przeznaczony dla osób planujących wyjazd za granicę lub już przebywających poza Polską, poinformował w niedzielę, że podwyższył ogólny poziom ostrzeżenia dla Arabii Saudyjskiej z 3 na 4.
„Nie jedź! Aktualnie MSZ odradza wszelkie podróże do kraju. Dochodzi do częstych ostrzałów terytorium Królestwa Arabii Saudyjskiej przez jemeńskich Hutich. Sytuacja bezpieczeństwa pogarsza się. Lotnisko w Rijadzie jest zamknięte. Możliwa jest dalsza eskalacja działań zbrojnych" - czytamy w stosownym alercie.
Sobotni atak na saudyjskie lotnisko potępił prezydent USA Donald Trump. Na pytanie dziennikarzy o możliwość przyłączenia się Amerykanów do działań militarnych Saudów przeciwko Huti, Trump odpowiedział: Być może.
Zamknięte lotnisko, odwołane loty, ostrzeżenia dla podróżnych
Po sobotnim ataku ruch lotniczy w Rijadzie został całkowicie wstrzymany. Wszystkie samoloty zmierzające do stolicy Arabii Saudyjskiej zostały przekierowane lub odwołane. Linie Etihad Airways i Qatar Airways anulowały część połączeń, w niektórych przypadkach aż do poniedziałku.
Władze lotniska apelują do podróżnych o sprawdzanie statusu lotów przed przyjazdem.
Ambasady Niemiec, Kanady, USA, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii wezwały swoich obywateli do unikania lotniska w Rijadzie. Francja już dzień wcześniej zaleciła, by podróże do saudyjskiej stolicy odbywały się tylko w razie absolutnej konieczności.
Kolejne ataki i eskalacja konfliktu
Niedzielny atak jest już czwartym w tym tygodniu. W poprzednich uderzeniach (nie licząc sobotniego) zginęły cztery osoby, a jeden z samolotów został poważnie uszkodzony. W sobotę wieczorem pocisk spadł także w pobliżu lotniska w Dammamie na wschodzie kraju. Lotniska w Dammamie i Dżuddzie stały się alternatywą dla zamkniętego portu w Rijadzie.
Ataki nasiliły się po rozpoczęciu ofensywy sił rządu Jemenu, wspieranych przez koalicję pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej, przeciwko Huti. Rebelianci ogłosili saudyjską przestrzeń powietrzną strefą działań wojennych i ostrzegli linie lotnicze przed korzystaniem z niej.
W ostatnich dniach celem ataków stały się także saudyjskie obiekty wojskowe i infrastruktura naftowa.
Koalicja pod wodzą Rijadu zapowiedziała odwet na podejrzewanych o ataki jemeńskich rebeliantach Huti.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.