Hiszpania wszczyna śledztwo. Żołnierze oskarżeni ws. migrantów

Hiszpańskie Ministerstwo Obrony wszczęło postępowanie po publikacji raportu Amnesty International oskarżającego żołnierzy o nadużycia wobec migrantów w Ceucie.
Raport Amnesty International zawiera 22 przypadki domniemanych tortur, fizycznej przemocy i poniżającego traktowania migrantsów, zebrane podczas rozmów z ponad 65 osobami.
Część migrantów nadal przebywa w Ceucie w trudnych warunkach, a Amnesty International domaga się zwiększenia pomocy humanitarnej i dokładnego zbadania wszystkich zarzutów.
Resort obrony poinformował w środę, że raport Amnesty International został przekazany prokuraturze oraz sądowi dyżurnemu w Ceucie. Jednocześnie Dowództwo Operacyjne otrzymało polecenie przeprowadzenia postępowania, które ma wyjaśnić, czy za opisywane zdarzenia odpowiadają konkretni żołnierze.
W związku z raportem opublikowanym przez Amnesty International zdecydowano o przekazaniu go prokuraturze i sądowi dyżurnemu w Ceucie oraz zleceniu Dowództwu Operacyjnemu zbadania i wyjaśnienia ewentualnej indywidualnej odpowiedzialności - przekazało Ministerstwo Obrony, cytowane przez Reutersa.
Kryzys migracyjny w Ceucie. Amnesty International oskarża hiszpańskich żołnierzy
Amnesty International zarzuca żołnierzom hiszpańskich sił zbrojnych stosowanie wobec migrantów tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania.
Dyrektor hiszpańskiego oddziału organizacji Esteban Beltran powiedział Reutersowi, że udokumentowano 22 przypadki domniemanych tortur i nadużyć ze strony personelu wojskowego. Według organizacji nie były to pojedyncze incydenty, lecz działania, które mogą wskazywać na powtarzający się schemat.
Amnesty przeprowadziła we wrześniu badania na miejscu i rozmawiała z ponad 65 migrantami i osobami ubiegającymi się o azyl. Wśród relacji znalazły się oskarżenia o bicie pałkami i kopanie, groźby, pozbawianie snu czy zmuszanie migrantów do określonych zachowań. Organizacja podaje, że niektóre zarzuty dotyczyły również kobiet oraz dzieci przebywających w Ceucie bez opieki.
Według Amnesty część wojskowych miała podczas nocnych działań zakrywać twarze. Organizacja twierdzi, że zapoznała się ze zdjęciami i nagraniami, które są zgodne z relacjami dotyczącymi użycia nadmiernej siły. Materiały mają przedstawiać m.in. osoby uderzane oraz spryskiwane substancją drażniącą.
Amnesty poinformowała również o relacjach dotyczących poniżania migrantów ze względu na ich pochodzenie i wyznanie. Wszystkie opisane przypadki są obecnie przedmiotem zarzutów organizacji; hiszpańskie władze rozpoczęły procedury mające zweryfikować, czy doszło do przestępstw i kto mógł za nie odpowiadać.
Kryzys migracyjny w Ceucie. "Żyją w fatalnych warunkach"
Do wydarzeń miało dochodzić po masowym napływie migrantów z Maroka do Ceuty - hiszpańskiej enklawy położonej w Afryce Północnej.
Według Reutersa pod koniec lipca granicę przekroczyło ponad 72 tys. osób. Większość później wróciła do Maroka, jednak co najmniej 10 tys. migrantów nadal pozostaje w Ceucie, co stanowi duże obciążenie dla niewielkiego terytorium i miejscowej infrastruktury.
Amnesty International zwraca uwagę także na warunki, w których przebywają osoby pozostające w enklawie. Część z nich śpi pod gołym niebem. Organizacja domaga się zwiększenia pomocy humanitarnej.
- Ta sytuacja bardzo nas niepokoi. Żyją w fatalnych warunkach - powiedział Beltran.
Przedstawiciel Amnesty pozytywnie ocenił decyzję hiszpańskiego resortu obrony o wszczęciu dochodzenia, zaznaczył jednak, że jego zdaniem reakcja władz powinna nastąpić wcześniej. Organizacja domaga się szczegółowego zbadania wszystkich zarzutów oraz czasowego odsunięcia od obowiązków osób, wobec których pojawią się konkretne podejrzenia.
Źródło: Reuters
"Polityczny WF": Zarobić na prezydencie. W Polsce skopiują pomysł Trumpa?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.