Hybrydowa wojna, hybrydowa obrona. Jak Europa odpowie na rosyjskie zagrożenie?

Europa staje się centrum grawitacji dla światowych demokracji – przekonuje Andrius Kubilius, Komisarz UE ds. obrony i przestrzeni kosmicznej. W RMF FM podsumowuje kluczowe wątki orędzia o stanie Unii, wskazując na historyczne decyzje, ambitne plany obronne i wyzwania stojące przed Starym Kontynentem.
Andrius Kubilius (fot. Anita Walczewska) /East News
Kubilius wskazał historyczne decyzje, ale i nakreślił wizję przyszłości europejskiego bezpieczeństwa. Europa staje się centrum grawitacji dla światowych demokracji – podkreślił, komentując przełomowe zmiany na geopolitycznej mapie świata.
Jednym z najgłośniejszych tematów orędzia Ursuli von der Leyen była zapowiedź, że Kanada może zostać pierwszym stowarzyszonym członkiem oraz członkiem powstającej Rady Bezpieczeństwa Europy. To nie tylko symboliczny gest, ale także wyraźny sygnał, że Europa otwiera się na współpracę z kluczowymi partnerami spoza kontynentu. Kubilius podkreśla, że to „korzystne zarówno dla Kanady, jak i dla nas, ale przede wszystkim symbolizuje coś więcej – globalne przemiany geopolityczne”.
Nowe wyzwania dla Europy
Komisarz nie kryje, że najważniejszym wyzwaniem jest dziś bezpieczeństwo. Kwestię gotowości obronnej Europy należy rozpatrywać w trzech wymiarach. Pierwszy to gotowość materialna – broń, produkcja, finanse. Drugi – gotowość instytucjonalna, czyli jak się organizujemy. Trzeci – gotowość polityczna – wyliczał Kubilius.
Nowością jest silny nacisk na gotowość instytucjonalną. Doktryny, instytucje i mechanizmy podejmowania decyzji, które stworzyliśmy w czasie pokoju, nie są już dostosowane do obecnej sytuacji i przyszłych wyzwań – ostrzegał komisarz, wskazując na konieczność głębokiej reformy struktur obronnych.
Jednym z najbardziej ambitnych pomysłów jest powołanie Europejskiej Rady Bezpieczeństwa. Pomysł, który – jak przypomina Kubilius – po raz pierwszy został zaproponowany przez Emmanuela Macrona i Angelę Merkel jeszcze w latach 2017-2018, dziś nabiera realnych kształtów. Rada ma być odpowiedzią na zmieniającą się rolę NATO i przesunięcie odpowiedzialności za konwencjonalną obronę Europy na państwa europejskie.
Europejczycy będą musieli wziąć na siebie główną odpowiedzialność za konwencjonalną obronę zbiorową, a Amerykanie pozostaną z rolą drugorzędną i odstraszaniem nuklearnym – tłumaczył Kubilius.
Co ważne, nowa architektura bezpieczeństwa ma pozwolić na integrację nie tylko Ukrainy, ale także Wielkiej Brytanii, Kanady czy Norwegii – państw o silnych zdolnościach obronnych i cennym doświadczeniu. To naprawdę duży krok naprzód – ocenia komisarz.
Obrona przed Rosją
W kontekście wojny hybrydowej prowadzonej przez Rosję, Komisja Europejska zaproponowała stworzenie specjalnego „antyhybrydowego playbooka” – zestawu narzędzi do przeciwdziałania nowoczesnym zagrożeniom. Kiedy mamy przeciwko sobie wojnę hybrydową, musimy mieć hybrydowe instrumenty obrony – podkreślał Kubilius, wskazując na konieczność wyjścia poza dotychczasowe narzędzia, takie jak sankcje.
Kolejną nowością jest propozycja stworzenia europejskiego protokołu bezpieczeństwa, wzorowanego na artykule 4 NATO, ale opartego na artykule 42.7 Traktatu o Unii Europejskiej. Artykuł 42.7 mówi o wzajemnym zobowiązaniu państw członkowskich do udzielania pomocy krajowi, który padł ofiarą agresji militarnej – przypominał komisarz. Nowy protokół ma jednak obejmować nie tylko wsparcie militarne, ale także szeroko pojętą pomoc kryzysową i mechanizmy łagodzenia skutków konfliktu.
Kubilius zwrócił uwagę na ogromną zależność Europy od amerykańskich technologii wojskowych – od łączności satelitarnej po systemy dowodzenia i transportu. Jeśli Amerykanie ograniczą swoją obecność, musimy budować własne zdolności. To będzie kosztować około 500 miliardów euro – przywołał wyliczenia niemieckich ekspertów. Komisja już pracuje nad alternatywami, takimi jak konstelacja satelitów IRIS² czy wspólne projekty obronne, w których aktywnie uczestniczy m.in. Polska.
Nie zabrakło też wątku wsparcia dla Ukrainy. Komisja Europejska proponuje wykorzystanie niewykorzystanych środków z unijnych pożyczek – nawet do 20 miliardów euro – na wspólne projekty przemysłowe w dziedzinie obronności, takie jak słynny program antybalistyczny FREA.
Kubilius podkreśla, że wzmacnianie europejskiej obronności nie jest konkurencją dla NATO, lecz jej uzupełnieniem. Stając się silniejszymi w naszej własnej obronie, wzmocnimy także NATO i nasze partnerstwo transatlantyckie – zapewniał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.