Koniec kary był dla nich też końcem pobytu w Polsce
Dzielnice
Do zdarzenia doszło w Radomiu (Mazowsze)
Źródło wideo: Google Earth
Źródło zdj. gł.: NOSG
Strażnicy graniczni z Radomia czekali przez zakładem karnym, a gdy tylko mężczyźni w wieku 22 i 24 lat przekroczyli bramę, sprawdzili legalność ich pobytu w Polsce.
"Ze względu na uznanie dalszego pobytu cudzoziemców za zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego wszczęto wobec nich postępowania administracyjne. Wydane decyzje o zobowiązaniu do powrotu podlegają przymusowemu wykonaniu. Wobec mężczyzn orzeczono również zakazy ponownego wjazdu na terytorium państw strefy Schengen na okres od pięciu do 10 lat" - przekazuje Dagmara Bielec z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Jeden z obywateli Ukrainy został doprowadzony do przejścia granicznego w Dorohusku i przekazany ukraińskiej służbie granicznej. Wobec drugiego funkcjonariusze skierowali do Sądu Rejonowego w Radomiu wniosek o umieszczenie w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców. I tam też trafił.
1320 kontroli, 5,5 tysiąca osób
Od początku tego roku funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Radomiu przeprowadzili ponad 1320 kontroli legalności pobytu wobec 5,5 tysiąca cudzoziemców.
"W przypadku 220 osób, które naruszyły przepisy pobytowe, postępowania zakończyły się wydaniem decyzji zobowiązujących do powrotu. Wśród nich było 50 cudzoziemców, których pobyt stanowił zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Po zakończonych czynnościach osoby te zostały przymusowo doprowadzone do drogowych lub lotniczych przejść granicznych i wydalone z terytorium Polski lub postanowieniem sądu umieszczone w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców do czasu realizacji deportacji" - dodaje Dagmara Bielec.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.