Źle przeliczyli głosy Trzaskowskiego i Nawrockiego. Nowe zarzuty
Śledztwo dotyczące błędów przy liczeniu głosów w drugiej turze wyborów prezydenckich w 2025 r. objęło już 87 osób. Prokuratura wzywa kolejnych członków komisji - podaje "Fakt".
Źródło zdjęć: © pap | Marian Zubrzycki
Najważniejsze informacje:
- Zarzuty dotyczą także nierzetelnego sporządzania protokołów głosowania.
- W lipcu akt oskarżenia objął sześcioro członków komisji w Stoczku.
- Podejrzani pełnili podczas wyborów funkcję funkcjonariuszy publicznych.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Siedlcach. Dotyczy ono niedopełnienia obowiązków przez członków obwodowych komisji wyborczych podczas wyborów prezydenckich w 2025 r. Według ustaleń "Faktu" zarzuty usłyszało w ostatnim czasie kilkanaście kolejnych osób.
"Do chwili obecnej prokurator Prokuratury Okręgowej w Siedlcach w przedmiotowej sprawie 87 osobom zarzucił, że [...] nieumyślnie nie dopełniły swoich obowiązków" - przekazał "Faktowi" rzecznik siedleckiej prokuratury prok. Bartłomiej Świderski.
Śledczy zarzucają członkom komisji nierzetelne przeliczenie głosów ważnych i nieważnych w drugiej turze oraz nieprawidłowe sporządzenie protokołów głosowania. Prokuratura uznaje, że mogło to naruszyć prawidłowość wyborów oraz interes kandydatów na prezydenta.
"Członkowie komisji byli funkcjonariuszami publicznymi zobowiązanymi do przeprowadzenia głosowania w obwodzie oraz czuwania w dniu wyborów nad przestrzeganiem prawa wyborczego" - wyjaśnił prok. Świderski, odpowiadając na pytania "Faktu".
Pod koniec lipca do sądu skierowano akt oskarżenia wobec sześciorga członków Obwodowej Komisji Wyborczej nr 4 w Stoczku, działającej przy Zespole Oświatowym w Stoczku. Sprawą zajmie się sąd rejonowy.
"Prokuratura Okręgowa w Siedlcach realizuje dalsze czynności procesowe, w tym sukcesywnie wzywa i przesłuchuje kolejnych członków komisji, wobec których zebrano materiał uzasadniający przedstawienie zarzutów" - zapowiedział rzecznik.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.