Litwa wzmocni środki bezpieczeństwa po incydencie ze Starlinkiem
Regionalne
Więcej
Tusk: akty sabotażu w państwach bałtyckich są niepokojące
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Valdemar Doveiko/PAP
O próbie podpalenia firmy przechowującej sprzęt łączności satelitarnej Starlink szef litewskiego rządu poinformował w niedzielę. Ocenił, że to "element rosyjskiej wojny hybrydowej".
Na poniedziałek zwołano Komisję Bezpieczeństwa Narodowego. - Uzgodniliśmy, że zwiększymy poziom gotowości w obiektach infrastruktury krytycznej, istotnych dla kraju. Przeznaczymy większą liczbę sił dla tych obiektów - zapowiedział Mindaugas Sinkeviczius.
W niedzielnej rozmowie z radiem publicznym LRT szef litewskiego rządu powiedział, że "próbowano dokonać sabotażu lub dywersji" i przypomniał o powtarzających się incydentach w całej Europie.
Jak wyjaśnił, firma, którą próbowano podpalić, zapewnia łączność za pośrednictwem dziewięciu anten satelitarnych Starlink wykorzystywanych przez Ukrainę. Sprawcy mieli próbować podpalić anteny i urządzenia sterujące. Na miejscu znaleziono pojemniki z płynami łatwopalnymi o różnej pojemności, w tym kanister dziesięciolitrowy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.