FSB odcina granicę po zmroku. Estonia bije na alarm
Rosyjska Federalna Służba Bezpieczeństwa wprowadziła nowe restrykcje w pięciokilometrowej strefie przy granicy z Estonią, obejmujące m.in. zakaz poruszania się po zmroku. Ograniczenia obowiązują do 26 września w rejonach słancewskim i kingiseppskim przy rzece Narwie. Estonia nie wyklucza szybkiego zamknięcia przejść granicznych, jeśli Moskwa ogłosi powszechną mobilizację. Według nowego szefa estońskiego MON Rosja może zaatakować ich kraj w ciągu roku.
FSB wprowadza nocną godzinę policyjną przy granicy z Estonią
Źródło zdjęć: © East News
Estoński portal "The Baltic Flank", powołując się na rosyjskie dokumenty, opisał zakres nowych restrykcji. Obejmuje zakaz wstępu na brzegi rzeki oraz zakaz korzystania z małych łodzi między rzekami Czeriomuchą a Kriuszą, wpadającymi do Narwy. Zakazano także polowań i noszenia broni palnej w strefie przygranicznej rejonu Słancy. Przede wszystkim jednak wprowadzono zakaz poruszania się poza miejscowościami po zmroku – zarówno pieszo, jak i pojazdami – w pięciokilometrowej strefie przygranicznej w rejonach Slantsy i Kingisepp.
Oficjalnym uzasadnieniem FSB jest "zapobieganie naruszeniom przepisów granicznych i migracyjnych oraz ochrona wodnych zasobów biologicznych", lecz estoński portal wskazuje, że mogą mieć związek z obawami przed ucieczką obywateli w razie mobilizacji. "Wykorzystywanie przez FSB ochrony środowiska jako pretekstu do wprowadzenia de facto nocnej godziny policyjnej brzmi – delikatnie mówiąc – podejrzanie" – ocenił "The Baltic Flank".
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Estonia szykuje się na ruch Rosji
Po drugiej stronie rzeki estońska policja i Straż Graniczna (PPA) przygotowują się na ewentualność ogłoszenia przez Rosję mobilizacji. Premier Estonii Kristen Michal przyznał w tym tygodniu, że w zależności od oceny zagrożenia przejścia graniczne z Rosją mogą zostać zamknięte w bardzo krótkim czasie. Rząd w Tallinie woli jednak przeprowadzić takie zamknięcie z odpowiednim wyprzedzeniem, aby uniknąć chaosu przy przejściach – zwłaszcza w okolicach Narwy, gdzie przed bramami granicznymi stale gromadzą się kolejki. Obraz jest wymowny: estońska straż graniczna pilnuje, by nikt nie wjechał nielegalnie do Estonii, podczas gdy FSB, od rosyjskiej strony, blokuje teren tak, by nikt stamtąd nie uciekł.
Nowy minister obrony Estonii, generał Martin Herem, nie kryje niecierpliwości w kwestii przygotowań obronnych. Herem wcześniej pełnił funkcję dowódcy Estońskich Sił Obronnych, a latem 2024 r. zrezygnował z tego stanowiska, tłumacząc, że nie jest w stanie realizować powierzonych zadań. W rozmowie z estońskim nadawcą publicznym ocenił, że Rosja może użyć siły militarnej przeciwko Estonii już w ciągu roku. Opiera się na logice "6+6 miesięcy": konflikt na Ukrainie może wygasnąć w ciągu pół roku, a Rosja potrzebuje kolejnych sześciu miesięcy, by odbudować zdolności do nowej operacji wojskowej.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.