Tragedia podczas relacji na żywo. Śmigłowiec NBC rozbił się w Los Angeles
Według informacji przekazanych przez straż pożarną Los Angeles, jedna z ofiar śmiertelnych znajdowała się poza śmigłowcem, na parkingu. Kapitan Branden Silverman, rzecznik straży pożarnej, poinformował, że nie jest jeszcze jasne, ile osób było na pokładzie maszyny w momencie katastrofy. Dodał również, że jedna osoba została przetransportowana do szpitala, jednak jej stan pozostaje nieznany.
Do wypadku doszło na parkingu przylegającym do jednopiętrowego budynku. Śmigłowiec uderzył w zaparkowane pojazdy albo w miejsce tuż obok nich. Jak przekazał Silverman, obecnie trwa ustalanie, jaki rodzaj działalności prowadzony jest w tym budynku.
Czytaj nas częściej w Google
Dwie katastrofy tego samego dnia. Są ofiary śmiertelne
W działaniach ratowniczych uczestniczyło ponad 50 strażaków. Pożar, który wybuchł po katastrofie, uszkodził cztery samochody oraz dwa kontenery magazynowe. Strażakom udało się opanować ogień jeszcze tego samego dnia, do wtorkowego wieczora. Silverman podkreślił, że śmigłowiec został całkowicie zniszczony, a służby muszą dokładnie przeszukać miejsce zdarzenia, aby ustalić, ile osób znajdowało się na pokładzie w chwili wypadku.
Przyczyny katastrofy będą wyjaśniać Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu oraz Federalna Administracja Lotnictwa. Obie instytucje rozpoczęły już działania mające na celu ustalenie okoliczności i przyczyn tragedii.
Tego samego dnia, kilka godzin wcześniej, doszło do poważnego wypadku drogowego w Los Angeles. W wyniku zderzenia SUV-a z autobusem miejskim zginęły dwie osoby, a sześć zostało rannych. Jak wynika z relacji służb, zdjęcia i nagrania dostępne w internecie pokazują, że znaczna część SUV-a wbiła się w bok autobusu MTA.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.