Ostra reakcja Rosji na wydarzenia w Polsce. „Metoda jak w Ukrainie”

Autor: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 31 października (18:54)
„W Polsce doszło do zamachu stanu. Liberałowie Tuska, protegowanego Brukseli, uciskają konserwatystów z PiS” – napisał w mediach społecznościowych Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Federacji Rosyjskiej. Wcześniej głos zabrała m.in. Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego MSZ, oraz Kiriłł Dmitrijew, specjalny przedstawiciel Prezydenta Rosji ds. Inwestycji i Współpracy Gospodarczej z Zagranicą.
Dmitrij Miedwiediew, fot. Shutterstock, Radek Pietruszka /PAP
Miedwiediew: W Polsce doszło do zamachu stanu
Dmitrij Miedwiediew skomentował sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego w Polsce, zarzucając premierowi Donaldowi Tuskowi działania wymierzone w polityków PiS.
„W Polsce doszło do zamachu stanu. Liberałowie Tuska, protegowanego Brukseli, uciskają konserwatystów z PiS” – napisał Dmitrij Miedwiediew w serwisie społecznościowym Max.
W swoim wpisie stwierdził również, że działania polskiego rządu mogą mieć związek z niechęcią polityków PiS do ukraińskich środowisk określanych przez niego mianem „banderowców”.
Miedwiediew poszedł o krok dalej i porównał sytuację w Polsce do wydarzeń na Ukrainie.
„A metoda jest dokładnie taka sama, jak w neonazistowskiej Ukrainie: unieważnienie uprawnień Trybunału Konstytucyjnego” – napisał.
Kolejny głos z Moskwy. Wcześniej wypowiedział się Kiriłł Dmitrijew
Komentarz Miedwiediewa to nie jedyny głos płynący z Rosji w sprawie sytuacji wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Wcześniej komentarz opublikował Kiriłł Dmitrijew, specjalny przedstawiciel prezydenta Rosji do spraw inwestycji i współpracy gospodarczej z zagranicą.
„Europie nie wiedzie się dobrze – z migrantami, podżeganiem do wojny, protestami i zamachami stanu. Trzeba to naprawić” – napisał Dmitrijew.
Z kolei Maria Zacharowa, rzeczniczka rosyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, odniosła się do wydarzeń przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie, nawiązując do porannej wypowiedzi Radosława Sikorskiego z Atlanty dotyczącej wspólnego zdjęcia z Siergiejem Ławrowem przed spotkaniem G20. Szef polskiej dyplomacji powiedział, że nie chce się na nim znaleźć. Zacharowa wykorzystała jego słowa, komentując wydarzenia w Warszawie.
„To mówi minister spraw zagranicznych kraju, który nie jest członkiem G20 i zajmuje na tym spotkaniu miejsce kogoś innego – RPA. Trudno przypomnieć sobie bardziej niezręczny moment w historii Radosława Sikorskiego. Wydaje się, że wieczorem w Polsce, nadeszła »niezręczna chwila«, ta, o której wspominał pan dziś rano w Atlancie” – napisała Maria Zacharowa.
Rosyjskie media relacjonują wydarzenia przed Trybunałem
Wydarzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie znalazły się także w centrum zainteresowania rosyjskich i prokremlowskich mediów. W ich relacjach pojawiały się określenia takie jak „szturm na budynek” czy „próba zamachu stanu”. RIA Nowosti opublikowała w ciągu kilku godzin kilka materiałów poświęconych sytuacji w Polsce.
Agencja informowała między innymi, że policja miała przygotowywać się do obrony budynku Trybunału, a część zgromadzonych osób próbowała przedostać się na jego teren, pokonując ogrodzenie.
W jednym z artykułów rosyjska agencja przedstawiła wydarzenia w szczególnie konfrontacyjnym tonie.
„Tłum protestujących otoczył polski Trybunał Konstytucyjny, a policja zajęła pozycje obronne. Kilka osób próbowało włamać się do budynku, przeskakując przez ogrodzenie, ale zostało zatrzymanych przez policję. Siły bezpieczeństwa zostały następnie obrzucone różnymi przedmiotami” – napisano w publikacji RIA Nowosti.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.