Astronauci głosowali z kosmosu. "Wypełniliśmy elektroniczną kartę"
Jeden z członków załogi Anil Menon pokazał za pomocą nagranego materiału wideo jak wyglądał proces wyborczy.
"Można głosować z kosmosu". Astronauci oddali głos w wyborach
- Tak, można głosować nawet z kosmosu! Cała trójka amerykańskich członków załogi miała możliwość oddania głosu z pokładu stacji kosmicznej. Wypełniliśmy elektroniczną kartę do głosowania i bezpiecznie przesłaliśmy ją do komisji wyborczej - poinformował w serwisie X Menon, jeden z astronautów na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
- To jest mój pokój, który jednocześnie pełni funkcję lokalu wyborczego. Znajduje się w nim mój komputer, za pomocą którego mogłem wypełnić elektroniczny formularz do głosowania i przesłać go do hrabstwa Harris, aby móc dzisiaj zagłosować - powiedział na opublikowanym nagraniu astronauta NASA.
Yes, you can even vote from space! All three US crew members had the privilege of voting from space station. We filled out an electronic ballot and sent it securely to the election officials. https://t.co/hJCExQ2nKr
— Anil Menon (@astro_anil) November 3, 2026
Obywatele USA wybierają wszystkich 435 członków Izby Reprezentantów oraz 35 ze 100 senatorów. Obecnie kontrolę nad izbami sprawują republikanie. Pierwsze lokale wyborcze zamkną się w części stanów Kentucky i Indiana o godz. 18 czasu wschodnioamerykańskiego (o północy w Polsce). Wszystkie lokale w tych stanach zakończą pracę dopiero o godz. 19.
ZOBACZ: USA miały zataić atak na Keszm. Zaskakujące tłumaczenia urzędników: W obronie
W niektórych stanach liczenie głosów to kwestia godzin, innych – dni, na przykład na Alasce głosy oddane drogą korespondencyjną mogą napływać przez 15 dni po wyborach. Stosunkowo szybko głosy liczone są na Florydzie.
Jako ostatnie lokale wyborcze zamkną Hawaje i Alaska - o północy, a niektóre lokale także o godz. 1 w nocy, czyli odpowiednio o godz. 6 i godz. 7 rano w Polsce.
Godz. 20 (godz. 2 w nocy w Polsce) to kluczowy moment wieczoru – o tej porze lokale wyborcze będą zamknięte w całości lub częściowo w niemal połowie stanów, w tym w tak istotnych, jak Floryda, Maine, New Hampshire i Pensylwania.
O tym, kto będzie sprawował kontrolę nad Izbą Reprezentantów i Senatem, zdecydują wyniki w kluczowych wyścigach wyborczych. Największe zainteresowanie budzą wyścigi o mandat senacki w Teksasie, Michigan, na Alasce, w Ohio, Kansas, Maine i Iowa. Jeśli jedna z partii będzie miała wyjątkowo dobre wyniki, już w nocy z wtorku na środę może zostać ogłoszona zwycięzcą walki o kontrolę nad jedną z izb w Kongresie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.