UN NewsSix in seven journalist murders go unpunished, UNESCO reportsThe Jerusalem PostSyria, Iraq stir hope despite memories of war with resumption of Shiite pilgrimages- analysisPunchNLC can negotiate alone, Ajaero replies TUC presidentBollywood HungamaBigg Boss 20: Panchayat fame Aasif Khan eliminated from Salman Khan-hosted showInquirerPITX logs nearly 1.5 million passengers during Undas weekDaily MaverickDIGITAL POLITICS OP-ED: The anti-foreigner movement squares up to the state in run-up to electionsColliderJason Statham's Biggest Sci-Fi Double Feature Officially Swims Onto HBO MaxZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFThe RegisterVintage fun: Prodding AI agents using retro hardware just because you canGIGAZINE屋根裏部屋で見つけた謎の種を植えてみたところ「聖書」に出てくる古代の小麦が芽を出すRTL BoulevardRoos Moggré kon na maanden afwezigheid toch niet terugkeren op televisieBBC NewsHunt for attackers after Halloween party stabbings
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, November 2, 2026

Przydacz o pojawieniu się prezydenta w TK. „Udał się tam, aby przywrócić porządek”

Translate

Prezydent Karol Nawrocki miał konstytucyjny obowiązek, by zareagować na sytuację w Trybunale Konstytucyjnym – tak Marcin Przydacz szef Biura Polityki międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta komentuje wydarzenia z piątkowej nocy. Jak uzasadniał w rozmowie ze stacją Euronews, „zgodnie z polską konstytucją, prezydent RP jest strażnikiem konstytucji”.

Przydacz o pojawieniu się prezydenta w TK. „Udał się tam, aby przywrócić porządek”

Marcin Przydacz, zdj. Adam Warżawa /PAP

Z pewnością przywrócenie jakiejkolwiek formy praworządności, co rząd twierdzi, że robi, nie powinno być dokonywane z pomocą 3 tys. policjantów z oddziałów prewencji, wkraczających na teren Trybunału Konstytucyjnego – mówił Marcin Przydacz w rozmowie ze stacją Euronews.

Przypomniał, że doszło do tego w piątek wieczorem, gdy wiele osób wyjechało z Warszawy na dzień Wszystkich Świętych, a prezydent Karol Nawrocki był w drodze do Senegalu.

„Gdy widzi, że konstytucja jest łamana, ma obowiązek zareagować”

Oczywiście, że jest kryzys. Oczywiście, że jest spór na ten temat. Ale nawet prawnicy bardzo blisko związani z liberalnym rządem twierdzą, że nie ma absolutnie żadnych podstaw prawnych dla takiego zachowania rządu. Co więcej, prezes Sądu Najwyższego i prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego, czyli dwaj najważniejsi sędziowie w Polsce, również publicznie stwierdzili, że nie ma absolutnie żadnych uzasadnionych podstaw dla takiego zachowania rządu. Dlatego właśnie w Polsce znajdujemy się teraz w tak kryzysowym momencie - mówił.

Zapytany o to, co prezydent Nawrocki chciał osiągnąć przybyciem do Trybunału Konstytucyjnego, Przydacz wyjaśnił, że „zgodnie z polską konstytucją, prezydent RP jest strażnikiem konstytucji”. Zatem, gdy widzi, że konstytucja jest łamana, ma obowiązek zareagować - argumentował.

Przypomniał też, że zanim prezydent Nawrocki udał się do Trybunału Konstytucyjnego, pojechał do swojego pałacu i zaprosił na rozmowę prezesa Sądu Najwyższego, aby poznać perspektywę prawną.

Przydacz o tym, że Tusk nie chce rozmawiać

Dowiedziawszy się, że to wszystko jest nielegalne, udał się tam, aby - po pierwsze - dowiedzieć się, co się tam dzieje, a po drugie - aby pomóc prawowitemu prezesowi i wiceprezesowi Trybunału wejść do budynku i przywrócić porządek. Niestety, został zablokowany przez nominatów premiera Tuska, którzy podają się za sędziów. A jak premier Tusk powiedział publicznie, to są jego sędziowie. Więc premier Tusk mówi: „To są moi sędziowie”. Uważamy, że nie powinno być żadnych moich, jego ani ich sędziów. Powinni być prawowici, legalni sędziowie, a nie sędziowie Tuska - ocenił Przydacz.

Przyznał również, że w Polsce jest kryzys konstytucyjny i podkreślił, że winny tej sytuacji jest Donald Tusk, który nie chce rozmawiać.

Wierzymy, że w demokracji to dialog może rozwiązać kryzys. Problem w tym, że premier Tusk nie był chętny do rozmowy. Wydał jedynie oświadczenie w telewizji publicznej, że nie wycofa się z tego. A on będzie trzymał policję w Trybunale Konstytucyjnym. Wszystkie pozostałe partie są bardzo chętne do rozmów i konsultacji, i jest jeden główny przekaz płynący od wszystkich partii - tak być nie może. Potrzebny jest jakiś rodzaj restartu sytuacji. Wierzymy więc, że na tej podstawie zbudujemy coś pozytywnego - powiedział Przydacz.

Eskalacja napięcia wokół Trybunału Konstytucyjnego

W piątek na stronach Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie pracami Trybunału powierzono sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej, wybranej przez obecny Sejm.

Prezydent Karol Nawrocki, przebywający wówczas w drodze do Senegalu, przerwał podróż i w nocy z piątku na sobotę pojawił się w siedzibie Trybunału. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania dokumentujące wejście prezydenta do budynku oraz burzliwą wymianę zdań pomiędzy jego przedstawicielami a sędziami powołanymi przez obecny Sejm.

Po opuszczeniu Trybunału prezydent Nawrocki ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem przedstawicieli wszystkich sił parlamentarnych. Jak podkreślił, doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego, co wymaga natychmiastowej reakcji.

Premier Donald Tusk w wieczornym orędziu w sobotę stwierdził, że „atak na Trybunał Konstytucyjny i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS oraz prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego”. Podkreślił również, że „państwo musi być silne i zdolne do egzekwowania sprawiedliwości”.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.