Daily MaverickWorkers’ trillions should rebuild SA for all, not feed financial speculation for the fewThe Jerusalem PostFormer hostages blast 'NAZA' documentary, accuse filmmakers of erasing their sufferingESPN DeportesBroncos y Chiefs prometen gran espectáculo en el primer "Monday Night Football" de la temporadaInquirerRomualdez now behind barsESPNLamar Jackson looks like old self in Ravens' new offenseRFIUkraine: Volodymyr Zelensky suspend le procureur général accusé de corruptionCBS NewsMitch McConnell returns to Capitol Hill after monthslong absenceABC NewsKennedy Center warns of bankruptcy unless Trump’s name is added to buildingThe Guardian AustraliaAustralia politics live: Labor defends Catherine King’s top-tier Qantas membership gift; Hanson accused of ‘Americanising’ politicsالشرقخلاف بشأن "عثمانوف" يؤجل تجديد عقوبات الاتحاد الأوروبي على روسياABC News (Australia)Fitzroy Crossing calls for stronger FASD supportThe Japan TimesJapanese lawmakers seek out renewed dialogue in Beijing
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, September 14, 2026

Iskrzy między Sikorskim a Kancelarią Prezydenta. Ostra wymiana zdań

Translate
  • Szef MSZ Radosław Sikorski zareagował na krytykę kandydatury Piotra Łukasiewicza na stanowisko ambasadora Polski w Ukrainie skierowaną przez rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza.

  • Do polemiki dołączył Marcin Przydacz z Biura Polityki Międzynarodowej, powołując się na zapis konstytucji dotyczący prerogatyw prezydenta w mianowaniu ambasadorów.

  • Kandydatura Piotra Łukasiewicza wzbudziła kontrowersje ze względu na jego wypowiedzi związane z rocznicą zbrodni wołyńskiej.

Na antenie TOK FM rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz był pytany o to, czy powinna nastąpić zmiana kandydata na ambasadora Polski w Ukrainie.

- Zachęcam do uważnego prześledzenia życiorysu pana Łukasiewicza i tego, co robił w przeszłości - odpowiedział Leśkiewicz. Przedstawiciela Kancelarii Prezydenta zwrócił również uwagę na wypowiedź polskiego charge d'affaires podczas obchodów rocznicy zbrodni wołyńskiej.

Sikorski starł się z Leśkiewiczem. "Prezydent nie ma prawa"

"Nie, panie min. Leśkiewicz. Tak jak Prezydent nie ma prawa odmawiać zaprzysiężenia sędziów wybranych przez Sejm, tak nie ma prawa wybrzydzać wobec kandydatów zaaprobowanych przez sejmową Komisję ds. Zagranicznych" - napisał na platformie X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski (pisownia oryginalna). Szef MSZ dodał, że Kancelaria Prezydenta nie jest ani biurem kadr MSZ, ani "dworem Króla-Słońce".

"Tak, Panie Ministrze, rozumiem frustrację" - skomentował Leśkiewicz, odpowiadając na wpis wicepremiera. "Po ludzku - współczuję. Najpierw proszę jednak porozmawiać ze swoim Kierownikiem" - skwitował.

Leśkiewicz ponowił zarzut, że premier Donald Tusk nie pozwolił Sikorskiemu dogadać się z prezydentem w kwestii nominacji ambasadorskich.

Przydacz skrytykował szefa MSZ. "Nie jest pan królem"

W dyskusję w mediach społecznościowych włączył się Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej. "Art. 133. Konstytucji RP. Prezydent Rzeczypospolitej mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli Rzeczypospolitej Polskiej w innych państwach i przy organizacjach międzynarodowych" - wskazał.

Przydacz uderzył w szefa MSZ, pisząc, że powinien zapoznać się z konstytucją i "zaprzestać dezinformowania opinii publicznej". "Nie jest Pan królem, którego prawo nie dotyczy. Nawet jeśli Pan tak o sobie myśli, patrząc w lustro" - podsumował prezydencki minister.

Spór o nominacje ambasadorskie. Apel do Nawrockiego

Słowna potyczka członków Kancelarii Prezydenta z Radosławem Sikorskim to kontynuacja sporu o nominacje ambasadorskie. W miniony piątek, podczas wizyty w Kijowie, szef MSZ zaapelował do Karola Nawrockiego o zgodę na powołanie ambasadorów, w tym Piotra Łukasiewicza, który obecnie kieruje placówką w Kijowie w randze charge d'affaires.

W poniedziałek Sikorski bronił kandydatury Łukasiewicza także w programie "Tak jest" w TVN24. - Ja wymagam profesjonalizmu i dziwię się bardzo panu prezydentowi, że blokuje nawet tych zawodowych dyplomatów, którzy służyli wszystkim rządom - stwierdził.

- A przy okazji tym dżentelmenom życzę jednej dziesiątej tego patriotyzmu i tej odwagi, jaką ma pułkownik Łukasiewicz w Kijowie - dodał Sikorski.

Łukasiewicz kandydatem na ambasadora. Kontrowersyjna wypowiedź o Wołyniu

Łukasiewicz to doświadczony dyplomata, w latach 2012-2014 pełnił funkcję ambasadora Polski w Afganistanie. W ostatnim czasie jednak kontrowersje wzbudziła jego wypowiedź dotycząca zbrodni wołyńskiej. Podczas lipcowych obchodów 83. rocznicy tego wydarzenia mówił nie tylko o polskich zabitych, ale również "o ukraińskich ofiarach państwa polskiego na terenach II Rzeczypospolitej".

- Nie tworzę jednak symetrii, ani nie stawiam znaku równości między liczbami i jakością cierpień. Mówię po prostu, że pamiętamy i musimy pamiętać o przeszłości i o tym, co w tej przeszłości było wstydliwe - precyzował polski charge d'affaires w Ukrainie.

"Polityczny WF": Konfederacja nie chce powtórzyć błędu. Koryguje taktykę INTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.