RTP DesportoTriatlo/Mundiais: Letícia Magalhães e Catarina Santos concluem prova de juniores em 29.º e 30.ºBollywood HungamaSCOOP: Salman Khan’s Monster lands a MONSTROUS Rs. 100 crore deal; PVR INOX bags All India distribution rightsPunchPDP chieftain hails Oyebanji for donating 100 vehicles to security agenciesESPNWhat to do with seven start-sit decisions you might be dreadingDaily MaverickOUR CITY NEWS: R10bn urgently needed to fix Joburg’s crumbling roadsInquirerIloilo school cancels classes over ‘security concern’CNN TürkDİLAY ÖZDEMİR KİMDİR, KAÇ YAŞINDA, NERELİ? Voleybolcu Dilay Özdemir Hangi Takımlarda Forma Giydi? Filenin Sultanları'nın Genç YıldızıESPN DeportesCheco Pérez, con buena primera práctica en GP de Azerbaiyán de F1The Jerusalem PostIsraeli envoy to US's son fighting for life in hospital after car-ramming attack, Leiter saysVanguardFour suspected Boko Haram terrorists arrested in Yoben-tvWo beginnt Antisemitismus?: Was die Debatte um die Berliner Linke so kompliziert machtCBS NewsJudge blocks Trump's ban on CNN, MS NOW and Politico's White House access for now
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, September 24, 2026

Cios w decyzję Donalda Trumpa. Sąd przywraca przepustki dziennikarzom

Translate

DLA CIEBIE

30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii

Amerykański sędzia federalny Timothy Kelly nakazał ekipie Donalda Trumpa natychmiastowe przywrócenie stałych legitymacji prasowych dziennikarzom ze stacji telewizyjnych CNN i MS NOW oraz serwisu Politico, uznając wprowadzony wcześniej zakaz za krok noszący znamiona niekonstytucyjności.

Zgodnie z wydanym rano orzeczeniem rząd Stanów Zjednoczonych ma obowiązek natychmiastowego zwrotu skonfiskowanych dokumentów i nie może egzekwować zakazu wstępu przez najbliższe 14 dni. Prawnik reprezentujący serwisy informacyjne, Ted Boutrous, skomentował to postanowienie z dużą satysfakcją.

- To zdecydowane orzeczenie potwierdzające wolność prasy, prawo do rzetelnego procesu sądowego i praworządność. Bardzo doceniamy szybkie działanie sądu - powiedział adwokat w rozmowie z telewizją CNN.

Trump, "fake newsy" i brak odpowiednich procedur

Batalia prawna rozpoczęła się zaledwie kilkanaście dni temu. W piątek 18 września prezydent Donald Trump ogłosił w mediach społecznościowych decyzję o usunięciu trzech mediów ze środowiska Białego Domu. Głowa państwa stwierdziła, że dziennikarze zostali wyrzuceni z powodu ciągłego relacjonowania rzekomych "Fake newsów".

"Nie powinny mieć możliwości ciągłego pisania lub relacjonowania fikcji i kłamstw. Wkrótce pojawią się kolejne fałszywe media" - skomentował wówczas sprawę na swojej platformie społecznościowej prezydent.

Ukarane redakcje natychmiast zareagowały, wnosząc w ubiegły poniedziałek pozew przeciwko głowie państwa, argumentując to łamaniem gwarantowanej przez Pierwszą Poprawkę wolności słowa i żądając tymczasowego unieważnienia kontrowersyjnego zakazu.

Sędzia Timothy Kelly zgodził się z argumentacją poszkodowanych mediów, zauważając, że dziennikarzy pozbawiono przepustek bez możliwości odpowiedniej obrony i złożenia odwołania, a pisma z rzekomymi wyjaśnieniami doręczono redakcjom dopiero we wtorek, już po uprawomocnieniu zakazu.

"Zasadą ogólną jest to, że osoby muszą otrzymać zawiadomienie i możliwość przedstawienia swojego stanowiska, zanim rząd pozbawi je interesu chronionego konstytucyjnie" - podsumował sędzia Kelly w swoim orzeczeniu, dodając, że cofnięcie legitymacji nastąpiło bez odpowiedniej procedury prawnej.

Odrzucone tłumaczenia rządu o bezpieczeństwie narodowym

Sporym zaskoczeniem w sprawie okazała się argumentacja administracji i prawników Departamentu Sprawiedliwości. Początkowo Donald Trump jasno deklarował, że zakaz wynikał z powszechnego braku rzetelności ze strony wskazanych redakcji. Na późniejszym etapie prawnicy starali się jednak udowodnić, że dostęp poszczególnych dziennikarzy do kompleksu w Waszyngtonie zagrażał w rzeczywistości amerykańskiemu bezpieczeństwu narodowemu.

To tłumaczenie również nie znalazło uznania w oczach sędziego orzekającego w tej głośnej sprawie.

"Nic w aktach sprawy sprzed wniesienia niniejszego pozwu nie sugeruje, że cofnięcie stałych przepustek powodów było motywowane obawami o bezpieczeństwo narodowe. Z pewnością nie to powiedział prezydent Trump, ogłaszając, że zakazuje powodom wstępu do Białego Domu" - napisał w uzasadnieniu sędzia Kelly, odrzucając tym samym tłumaczenia przedstawicieli rządu jako niewiarygodne argumenty stworzone na potrzebę toczącego się sporu sądowego.

Wydany przez sąd nadzwyczajny, czwartkowy nakaz ma obowiązywać tylko przez dwa tygodnie, jednak w tym czasie obie strony będą mogły przedstawiać kolejne dowody, co ostatecznie zaowocuje wydaniem przez sąd rozbudowanego i ostatecznego wyroku w tej sprawie. Spór toczy się w kluczowym momencie, zaledwie kilka tygodni przed ważnymi wyborami uzupełniającymi z 3 listopada, w których republikanie walczą o kontrolę nad państwowym Kongresem, podczas gdy poparcie dla administracji znacząco słabnie z powodu bieżących problemów ekonomicznych, inflacji oraz konfliktu zbrojnego z Iranem.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.

Cios w decyzję Donalda Trumpa. Sąd przywraca przepustki dziennikarzom — KioskNews