Dramatyczne chwile w centrum Radomia. Wszystko uchwycił monitoring

W centrum Radomia 40-letnia kobieta nagle straciła przytomność i przestała oddychać. Z pomocą ruszył asp. Grzegorz Hernik, który był w tym czasie poza służbą. Funkcjonariusz przeprowadził resuscytację i przywrócił poszkodowanej czynności życiowe przed przyjazdem pogotowia.
Do zdarzenia doszło w nocy na jednym ze skrzyżowań w centrum Radomia. Kobieta wyszła z pobliskiego lokalu w towarzystwie mężczyzny. W pewnym momencie 40-latka osunęła się na ziemię. Zauważył to przechodzący w pobliżu asp. Grzegorz Hernik z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu.
Funkcjonariusz był poza służbą, jednak natychmiast podszedł do poszkodowanej. Kobieta była nieprzytomna, ale oddychała. Policjant ułożył ją w pozycji bocznej, a swoją żonę poprosił o wezwanie pogotowia pod numerem 112.
Walka o życie w centrum Radomia. Policjant poza służbą uratował 40-latkę
Po chwili 40-latka odzyskała przytomność. Z pomocą policjanta i swojego znajomego zdołała wstać. Zrobiła zaledwie kilka kroków, po czym złapała się za klatkę piersiową, skarżąc się na silny ból oraz pieczenie. Następnie ponownie upadła na chodnik.
Asp. Hernik na bieżąco monitorował jej stan. Gdy u kobiety doszło do zatrzymania krążenia i przestała oddychać, policjant od razu rozpoczął resuscytację. Masaż serca przyniósł oczekiwany efekt i 40-latka odzyskała funkcje życiowe. Funkcjonariusz czuwał przy niej aż do przyjazdu ratowników medycznych, którzy przetransportowali ją do szpitala.
Policja przy okazji tego zdarzenia apeluje, by nie pozostawać obojętnym. W podobnych sytuacjach kluczowe jest szybkie wybranie numeru 112, a w przypadku braku oddechu u poszkodowanego - niezwłoczne rozpoczęcie masażu serca i wykonywanie poleceń dyspozytora.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.