To może być początek przełomu w Donbasie. Ukraina stworzyła wyrwę w rosyjskim systemie. Proklemlowscy blogerzy w strachu. "Katastrofa"
Kilka dni temu prezydent Rosji Władimir Putin stwierdził, że we wrześniu jego armia osiągnęła w Ukrainie "znaczące zdobycze terytorialne". Stwierdzenie to jest tak dalekie od rzeczywistości, że amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną (ISW) określił je mianem "halucynacji".
W rzeczywistości jest bowiem dokładnie odwrotnie. We wrześniu Ukraińcy wyzwolili 80 km kw. terytorium — to liczba po uwzględnieniu punktowych rosyjskich zdobyczy terytorialnych. Ogromne zniszczenia, które drony i rakiety Putina sieją w ukraińskich miastach, eksperci z ISW postrzegają jako akt desperacji Kremla. Ma on na celu odwrócenie narracji o ukraińskich sukcesach na froncie — i być może przełomie zapoczątkowanym spektakularną operacją "Vivaldi".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.