Dziecko premiera Holandii w drodze. Urodzi je przyjaciółka pary
- Premier Holandii Rob Jetten i jego narzeczony Nicolas Keenan spodziewają się pierwszego dziecka.
- W poczęciu pomogły dwie przyjaciółki pary, które zdecydowały się na to z pobudek całkowicie niekomercyjnych (zgodnie z holenderskim prawem).
- Szef rządu zapowiedział, że po narodzinach weźmie zaledwie kilka dni wolnego i nie planuje dłuższego urlopu rodzicielskiego
DLA CIEBIE
Hyundai na Paris Motor Show 2026
DLA CIEBIE
W poniedziałek szef holenderskiego rządu podzielił się z opinią publiczną wiadomością z życia prywatnego. Rob Jetten ogłosił na swoim prywatnym profilu na Instagramie, że wraz ze swoim narzeczonym, reprezentantem Argentyny w hokeju na trawie Nicolasem Keenanem, spodziewają się pierwszego dziecka. Maluch ma przyjść na świat w 2027 r.
"W drodze jest ktoś wyjątkowy. Do zobaczenia w 2027 roku, maluchu" - napisał premier Holandii. "Brakuje słów, by wyrazić wdzięczność naszej dawczyni komórki jajowej, surogatce oraz ich rodzinom. Bez Was to wszystko nie byłoby możliwe" - dodał polityk.
Zgodnie z holenderskimi przepisami
Ze względu na funkcję pełnioną przez Jettena, oficjalny komunikat w tej sprawie wydała również jego partia. Ugrupowanie D66 przekazało na swojej stronie internetowej, że dawczynią komórki jajowej oraz surogatką są holenderskie przyjaciółki pary. Obie kobiety mają już własne dzieci i zdecydowały się pomóc politykowi oraz jego partnerowi z pobudek całkowicie niekomercyjnych.
Partia stanowczo podkreśliła, że cały proces odbył się w pełni zgodnie z holenderskim prawem i regulacjami. W Holandii płacenie surogatce za urodzenie dziecka jest nielegalne, a realizacja marzenia o rodzicielstwie była możliwa dzięki krajowym procedurom in vitro.
Kariera i plany premiera na przyszłość
39-letni Rob Jetten zapisał się na kartach historii jako najmłodszy premier Holandii, obejmując urząd po ubiegłorocznym, niespodziewanym zwycięstwie wyborczym partii D66. Objęcie tego stanowiska miało już wcześniej wpływ na życie prywatne polityka – para planowała ślub na tegoroczne lato, jednak uroczystość została przełożona właśnie z powodu nowych obowiązków państwowych szefa rządu.
Jak poinformowała partia D66, po narodzinach dziecka premier zamierza wziąć jedynie kilka dni wolnego, by spędzić czas z rodziną. Szef rządu nie planuje korzystać z dłuższego urlopu rodzicielskiego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.