Kontrowersyjna sprzedaż osiedla Maltańskiego. Watykan mógł wiedzieć tylko o "kilku altanach"
Konflikt wokół osiedla Maltańskiego w Poznaniu trwa od lat. Właścicielem terenu w pobliżu poznańskiej Malty była parafia św. Jana Jerozolimskiego. Parafia miała jeszcze przed wojną, w latach 30. XX w., udostępnić to miejsce bezrobotnym, by mogli tam uprawiać warzywa. Z biegiem lat wyrosły tam altanki i całoroczne domy. Mieszkańcy mieli zawarte z parafią umowy dzierżawy i regularnie wnosili opłaty, ale kościelne władze nie chciały ich przedłużyć.
W styczniu 2026 r. parafia sprzedała nieruchomość o powierzchni ponad 12 hektarów za 421 mln zł deweloperowi. Do transakcji doszło mimo wcześniejszych zapewnień przedstawicieli Kościoła, że teren nie zostanie przekazany inwestorowi, dopóki nie zostanie rozwiązana sytuacja mieszkańców. Na początku września w całej Polsce głośno było o pierwszych eksmisjach i protestach, które próbowały je uniemożliwić.
Watykan zgodził się na sprzedaż, mając niepełne informacje?
Zgodę na sprzedaż nieruchomości musiał wydać Watykan. Teraz "Gazeta Wyborcza” podaje, że pozytywna decyzja mogła zapaść na podstawie niepełnych informacji. Dziennikarze ujawnili uwierzytelnione tłumaczenie dokumentu z 17 grudnia 2019 r., w którym Watykan zezwolił na sprzedaż osiedla Maltańskiego w Poznaniu. Zgoda została wydana na podstawie dokumentacji przesłanej przez archidiecezję poznańską.
W zezwoleniu nieruchomość opisano jako grunty orne, na których znajduje się "kilka częściowo zabudowanych obiektów i altan". Wskazano w nim także, że budynki powstały nielegalnie i są przeznaczone do rozbiórki. Dokument nie zawierał informacji o liczbie mieszkańców, liczbie działek, czy umowach dzierżawy.
Czytaj nas częściej w Google
"Wyborcza" wskazuje dodatkowo, że jeszcze w 1998 r. parafia i archidiecezja same zabiegały o uznanie nieruchomości za teren zabudowy mieszkaniowej. Wskazywały wtedy w informacji dla miasta, że na terenie znajduje się 288 wydzielonych działek z budynkami nadającymi się do zamieszkania.
Jak reaguje archidiecezja?
Archidiecezja odmówiła dziennikarzom "Wyborczej" udostępnienia dokumentów, na których podstawie wydano zezwolenie. Ekonom archidiecezji ks. Waldemar Hanas przekonuje, że abp Gądecki nie użył w korespondencji sformułowania o "kilku obiektach i altanach", które ma pochodzić z operatu szacunkowego nieruchomości.
Ks. Hanas samo tłumaczenie dokumentu nazywa "nieautentycznym". Jednocześnie kuria nie udostępnia ani wspomnianego operatu, ani oryginalnej włoskiej wersji zezwolenia. Nie chce też udostępnić dokumentów przesłanych do Watykanu ani odpowiedzieć na pytanie, czy przed wydaniem zezwolenia Watykan otrzymał pełny obraz sytuacji na Osiedlu Maltańskim.
Według archidiecezji porozumienie w sprawie wyprowadzki zawarło już 198 rodzin. 48 rodzin przeprowadziło się do mieszkań komunalnych.
Czytaj także:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.