Efektowane trafienie Pietuszewskiego w Porto. Podawał Kiwior

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 10 października (21:25)
Skrzydłowy FC Porto Oskar Pietuszewski zdobył bramkę w końcówce wygranego przez „Smoków” meczu na wyjeździe z Maritimo 2:1 w 8. kolejce portugalskiej ekstraklasy. Przy bramce Polaka asystował inny kadrowicz - Jakub Kiwior.
Oskar Pietuszewski bohaterem FC Porto (Fot. PAP/EPA/HOMEM DE GOUVEIA) /PAP/EPA
To była kluczowa dla losów spotkania akcja Polaków w barwach FC Porto. W 86. minucie gry Kiwior posłał górne, prostopadłe podanie w boczny sektor pola karnego gospodarzy.
Akcja Polaków na wagę 3 punktów. Porto wygrywa na wyjeździe
Pietuszewski, który rozegrał dopiero drugie oficjalne spotkanie z FC Porto w tym sezonie, przyjął piłkę, zwiódł jednego z rywali, przesunął się w stronę środka pola karnego i oddał efektowny strzał w „okienko”. Bramkarz rywali nie miał najmniejszych szans.
Radość byłego piłkarza Jagielloni Białystok przez moment została stłumiona przez decyzję sędziów, którzy początkowo odgwizdali pozycję spaloną. Po analizie VAR arbiter wskazał na środek boiska, uznając trafienie Polaka za całkowicie zgodne z przepisami.
Problemy ze zdrowiem
Na początku sezonu 18-letni reprezentant Polski wracał do zdrowia po kontuzji. Pierwszy mecz w FC Porto rozegrał we wrześniu z Benficą Lizbona (3:1), ale wówczas wszedł na boisko dopiero w końcówce. Później wystąpił przez łącznie kilkanaście minut w spotkaniach Polski z Rumunią (6:0) i Bośnią i Hercegowiną (0:1). W sobotę Pietuszewski pojawił się na boisku w 79. minucie. Kiwior i Jan Bednarek rozegrali cały mecz. W pierwszej połowie prowadzenie gospodarzom dał Węgier Gabor Szalai (16.), a wyrównał Duńczyk Victor Froholdt (42.).
Po ośmiu kolejkach FC Porto ma komplet punktów i bilans goli 20-4. Drugie miejsce zajmuje Sporting Lizbona z 18 punktami. Benfica, która w niedzielę zmierzy się z Victorią Guimaraes, zgromadziła 16 punktów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.