ESPNWetzel: Where there's controversy, there's Lane KiffinESPN Deportes¿Qué esperar de Kevin Durant en la temporada 2026-27?The Jerusalem PostIn the Mike Rogers vs. Abdul El-Sayed Michigan Senate race, will anyone take AIPAC’s money?BBC NewsUEFA Champions Leagueוואלהמניין ההרוגים בנפאל עלה ל-157Daily MaverickPARLIAMENT: Didiza survives no-confidence vote, but questions remain over Parliament’s authorityInquirer EntertainmentTim Curry, iconic character actor, dies at 80CBS NewsScores killed, Americans among hundreds missing after Nepal flash floodsNTV30 Ağustos'ta bazı metro seferleri ücretsiz olacakPremium TimesFormer Army spokesperson pays tribute to deceased veteran journalist, Dotun OladipoABC NewsHundreds missing, including 47 Americans, in deadly Nepal floods, local officials sayNational PostAfternoon front page: ‘No open channels’ to resume Canada-U.S. trade talks, says Greer; the murky waters of renaming Lake Ontario; and more
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, August 26, 2026

Tragedia w Nepalu. Poruszające relacje ocalałych

Translate

Ratownicy brną po pas w mule naniesionym przez wodę, by wydobyć tych, którzy ocaleli z powodzi. Wiele miejscowości jest odciętych od świata: fala powodziowa zerwała mosty i zniszczyła drogi. Śmigłowce nie mają gdzie lądować: wszystko w okolicy pokryte jest grubą warstwą błota.

Ci, którzy ocaleli, opowiadają o wstrząsających wydarzeniach, które rozgrywały się na ich oczach.

- Członkowie mojej rodziny zostali porwani przez wodę na moich oczach - mówiła w rozmowie z BBC Kalpana Malla z nepalskiego dystryktu Nuwakot. Opowiadała, że ​​nurt porwał jej ojca, matkę, siostrę oraz dzieci siostry. - Nie mieli szans na ucieczkę przed powodzią. Nie było żadnych szans. Woda zabrała wszystko. Ja i mój syn wdrapaliśmy się na dach domu i przeżyliśmy, choć nie potrafię wyjaśnić jak - relacjonowała.

"Moja żona wciąż gdzieś tam leży pod błotem"

- To nie była woda. To był ogromny strumień błota pędzący prosto na nas. W miarę jak się zbliżał, podnosił się coraz wyżej - opowiadał dziennikarzowi agencji Reutera 68-letni Keshav Prasad Baral, który trafił do szpitala w Bidur, do którego biorąca udział w akcji ratunkowej nepalska armia przywozi osoby uratowane z dystryktu Rasuwi.

- Próbowałem chwycić żonę za rękę i zaprowadzić ją na taras. Ale porwała ją fala błota. Mi jakoś udało się dotrzeć na taras. Nie było gdzie się podziać, nie było gdzie uciec... - relacjonował.

Z jego opowieści wynika, że cztery lub pięć godzin później przyleciał helikopter, by go uratować. Nie udało się jednak odnaleźć jego żony. - Moja żona wciąż gdzieś tam leży pod błotem. Nie żyje - dodał.

Osady zmiecione z powierzchni ziemi

Nepalska telewizja pokazuje zawalone domy, unoszące się na wodzie samochody oraz metalowy most zmywany przez wodę. Świadkowie relacjonowali agencji Reutera, że wody powodziowe zalały całe wioski.

- Gdziekolwiek spojrzymy, widać zniszczenia - powiedział agencji Reutera Tula Bahadur, pracownik służby zdrowia z dystryktu Rasuwa. - Osady położone nad rzeką zostały całkowicie zmiecione. Pięciu moich krewnych zaginęło - dodał.

"Gdyby nie było tego drzewa mango - zginąlbym"

Nepalski robotnik Bibek Kumal kopał dół na toaletę przed nowo wybudowanym domem, gdy z hukiem runęla w dół ściana wody, błota i kamieni, porywając go i wszystko w pobliżu. Jego czterej współpracownicy, stojący nad dołem o głębokości około 1,5 metra, krzyczeli do niego, żeby jak najszybciej z niego wyszedł i uciekał. Zanim zdołał się wydostać z dołu, jego współpracownicy już uciekli.

- Zacząłem biec. Wtedy z hukiem nadciągnęła ściana wody, jakby to było trzęsienie ziemi - opowiadał Kumal, leżąc w łóżku w Narodowym Centrum Urazowym w Katmandu. - Potok porwał mnie w dół rzeki, wśród błota i gruzu, ale na szczęście utknąłem na drzewie mango - powiedział.

- Gdyby nie było tego drzewa mango, zostałbym porwany przez wodę i zginąłbym - dodał.

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.