Incydent w powietrzu. Samolot do Tel Awiwu nadał sygnał alarmowy

Portal Times of Israel, powołując się na dane z serwisu śledzenia lotów, informuje, że w środę samolot linii Flydubai, lecący z Dubaju do Tel Awiwu, początkowo nadał kod 7700, czyli międzynarodowy sygnał alarmowy. Niedługo potem nadał kod 7500, oznaczający porwanie lub bezprawną ingerencję.
Jak podają źródła związane z izraelskimi służbami bezpieczeństwa, w kierunku samolotu wysłano myśliwce izraelskich sił powietrznych. W związku z sytuacją premier Binjamin Netanjahu miał prowadzić "nadzwyczajne konsultacje" z ministrem obrony Israelem Kacem.
Według doniesień na pokładzie samolotu znajdowało się około 180 pasażerów.
"Zgodnie z informacjami izraelskich służb bezpieczeństwa zdarzenie, które skłoniło załogę samolotu do zgłoszenia 'bezprawnej ingerencji' oraz innego ogólnego sygnału alarmowego, wynikało najprawdopodobniej z kłótni między pilotami na pokładzie samolotu" - informuje korespondent Times of Israel Emanuel Fabian.
Więcej informacji wkrótce.
"Polityczny WF": Klasa średnia już nie chce zyskać. Boi się stracić to, co maINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.