Kanadyjski rolnik przyjechał do Rosji z rodziną. Tego się nie spodziewał, chociaż znaki były

Autor: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 2 października (19:04)
Arend Feinstra był niezadowolony z życia w Kanadzie. Nie podobały mu się liberalne wartości promowane za oceanem. Jako ojciec w wielodzietnej rodzinie chciał wychować potomstwo w bardziej tradycyjnym, konserwatywnym środowisku. Rosja jawiła mu się jako idealne miejsce, ale jak to często w Rosji bywa, rzeczywistość okazała się nieco bardziej wymagająca i wkrótce kanadyjski farmer może zamienić ciągnik na czołg.
Fotografia rodziny Feinstrów na tle portretu Władimira Putina (X/Zrzut ekranu) /Shutterstock
O sprawie informuje kilka serwisów rosyjskojęzycznych.
Rodzina Feinstry (Arend z żoną i ośmiorgiem dzieci) otrzymała na początku 2025 roku zezwolenie na czasowy pobyt w obwodzie niżnowogrodzkim w ramach uproszczonego programu dla obywateli z „krajów nieprzyjaznych”, którzy podzielają „tradycyjne wartości”. Zezwolenie umożliwia przebywanie na terenie Federacji Rosyjskiej przez 3 lata. Wszystko układało się jak po maśle, gospodarstwo rolne zaczęło generować dochód, a rodzina uznała, że znalazła swoją ojczyznę. Kanadyjczycy zaczęli zapraszać nawet innych obcokrajowców do kraju Władimira Putina. Wtedy Rosja uderzyła w rodzinę z całą swoją mocą.
Jesteśmy już tutaj, zainwestowaliśmy, przywiązaliśmy się do tego miejsca. Nie przyjechałem tu, żeby podpisać umowę. Rozumiem, dlaczego jest potrzebna i dlaczego (władze) chcą, żebyście (Rosjanie) ją podpisywali. Ale mam ośmioro małych dzieci w domu i farmę, którą muszę się zająć. (...) W takim razie wolałbym spróbować w Kanadzie, chociaż uważam, że życie tam też jest ryzykowne – powiedział rolnik cytowany przez „Nowa Gazjeta Europa”.
O jakiej umowie, kontrakcie mówi Arend? Otóż, aby przekształcić zezwolenie czasowe na pobyt w zezwolenie stałe, dzielny kanadyjski rolnik musi podpisać umowę z rosyjskim Ministerstwem Obrony, zgodnie z dekretem Władimira Putina z 5 listopada 2025 roku, czyli niemal rok po tym, gdy rodzina przeprowadziła się z Kanady.
Jak dotąd wszystko idzie nam dobrze, ale na razie nie widzę drogi. Wiem, co stanowi prawo, jakie zasady obowiązują w naszym przypadku i na razie nie mam możliwości zmiany zezwolenia z pobytu czasowego na pobyt stały bez podpisania umowy. Co oznacza ta umowa? Nie wiem. Pytałem ludzi, urzędników i kontaktowałem się z agencją OKA (agencja pomocowa, zajmująca się relokacją cudzoziemców do Rosji), ale nie mogli nic powiedzieć. Planujemy wysłać list do Ministerstwa Obrony z prośbą o wyjaśnienia - tłumaczy Arend.
Szkopuł w tym, czego Kanadyjczyk zdaje się nie rozumieć, że kontrakty wojskowe (a Arend Feinstra, podpisując umowę z MO, po prostu trafi na wojnę w Ukrainie w ramach tzw. specjalnej operacji wojskowej) są bezterminowe - informuje o tym Echofm. „Tylko rozgłos może go uratować: rosyjskie władze po prostu nie będą chciały, aby media donosiły o tym, jak ojciec ośmiorga dzieci, który przybył tu w imię tradycyjnych wartości, został wysłany na wojnę” - podaje serwis, zaznaczając, że w 2028 roku, gdy ostatecznie wygaśnie czasowe pozwolenie na pobyt, Moskwa nie będzie przejmować się już przypadkiem konserwatywnego Kanadyjczyka i jego marzeniu o uprawianiu ziemi w obwodzie niżnonowogrodzkim.
Kanadyjczycy jeszcze nie zadeklarowali, czy zamierzają wyjechać z Rosji, ale ich początkowy entuzjazm ustąpił ostrożności, którą doradzają innym, zamierzającym osiedlić się na wschód od Donu.
Ojciec Elona Muska promuje osadnictwo w Rosji
Według portalu NN rośnie zainteresowanie obywateli innych krajów przeniesieniem się do obwodu niżnonowogrodzkiego. W kwietniu tego roku w akcję promocyjną zasiedlania włączył się sam Errol Musk, ojciec Elona - który doradza Pentagonowi w kontekście kierunku rozwoju technologii militarnych.
Musk senior osobiście odwiedził Niżny Nowogród i spacerował po miejscowym kampusie informatycznym Neimark. Przedstawił tam również pomysł otwarcia fabryki Tesli.
W obwodzie włodzimierskim Errol Musk forsował natomiast plan przesiedlenia 50 rodzin pochodzenia holenderskiego z Republiki Południowej Afryki. Errol Musk już wcześniej odwiedzał Rosję i deklarował agencji TASS, że chciałby otrzymać rosyjski paszport.
Jak podają rosyjskie media mimo starań i akcji promocyjnych rosyjskich władz nie widać żadnej znaczącej fali przeprowadzek cudzoziemców do Rosji.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.