Narada ws. Polski w Kijowie. Co ustalili wysocy rangą urzędnicy?

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 6 listopada (07:02)
Ukraina próbuje wyjść z kryzysu w relacjach z Polską drogą pragmatyzmu: według wiceszefowej Biura Prezydenta Iryny Wereszczuk fundamentem współpracy ma być bezpieczeństwo, a przede wszystkim wspólny przemysł obronny. Deklaracja padła po naradzie wysokich rangą urzędników u Kyryło Budanowa - dwa tygodnie po tym, jak lwowscy radni ustanowili rok 2027 rokiem UPA i jej dowódcy Romana Szuchewycza.
Zdjęcie z narady poświęconej rozwojowi relacji z Polską (fot. Iryna Wereszczuk/FB) /-
W czwartek w Biurze Prezydenta Ukrainy w Kijowie odbyła się narada poświęcona rozwojowi relacji z Polską. Spotkaniu przewodniczył szef Biura Prezydenta Kyryło Budanow, a uczestniczyli w nim deputowani, urzędnicy i eksperci zajmujący się stosunkami z Polską.
Zastępczyni szefa Biura Prezydenta Ukrainy Iryna Wereszczuk przedstawiła na Facebooku wnioski, które wyciągnęła z rozmów. „Łączą nas z Polakami wspólne interesy w dziedzinie bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo jest podstawą. Fundamentem naszego partnerstwa powinien być pragmatyzm w sprawach bezpieczeństwa” - napisała.
Urzędniczka jest zdania, że na pierwszy plan należy wysunąć współpracę w obronności. Uznała, że trzeba konsekwentnie i szybciej rozwijać systematyczną współpracę wojskową i współpracę przemysłów obronnych.
„Silne partnerstwo w przemyśle obronnym da dodatkowy impuls współpracy gospodarczej w sektorze cywilnym. Razem stworzą one solidniejszą podstawę więzi kulturalnych i humanitarnych” - podkreśliła.
Iryna Wereszczuk wyraziła pogląd, że taka współpraca może doprowadzić do zmiany agendy we wzajemnych stosunkach. „Żeby tak się stało, musi mieć ona systemowy charakter i dużą skalę” - stwierdziła.
„Do tego wszystkiego potrzeba woli politycznej i codziennej, starannej pracy. Gdy chodzi o bezpieczeństwo dwóch narodów, politycy i urzędnicy obu krajów mają obowiązek wykazać się wolą polityczną i podjąć tę pracę” - podsumowała zastępczyni szefa Biura Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Spór o UPA zaostrza relacje Polski i Ukrainy
Niedawno Iryna Wereszczuk skrytykowała decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu rok 2027 rokiem UPA i jej dowódcy Romana Szuchewycza. Zaapelowała do lokalnych władz o unikanie działań, które mogą pogorszyć relacje z naszym krajem, będącym kluczowym sojusznikiem Ukrainy w wojnie z Rosją.
Polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski poinformował natomiast o pięcioletnim zakazie wjazdu do Polski i strefy Schengen dla radnego Swiatosława Szeremety, autora tej inicjatywy. Ukraińskie MSZ przyznało, że uchwała lwowskich radnych utrudnia dialog historyczny z Warszawą.
UPA i Szuchewycz pozostają jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Polska uznaje zbrodnie na Polakach na Wołyniu za ludobójstwo, podczas gdy na Ukrainie OUN i UPA bywają postrzegane jako symbole walki o niepodległość. Mimo napięć Kijów zapowiada działania na rzecz normalizacji stosunków z Polską i intensyfikację kontaktów jeszcze w listopadzie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.