ESPNNBA Future Power Rankings: We stacked the three-year outlooks for all 30 teamsוואלהראש ממשלת סלובקיה: "אירופה קרובה למלחמה יותר מאי פעם"The Jerusalem PostHow naval combat with Hamas after Oct. 7 transformed a low-ranked soldier into an officerRTP DesportoBetis, próximo adversário do FC Porto na Champions, vence na receção ao GetafeESPN DeportesPellegrini festeja sus 73 años con victoria del BetisDaily MaverickGROUNDUP : No relief in sight in Makhanda’s decade-long struggle for reliable waterالشرقتمويل للجيش الإسرائيلي يفاقم الخلاف بين نتنياهو والمعارضة قبيل الانتخاباتANSAL'allarme di Mattarella sui femminicidi. 'E' emergenza, serve anche la scuola'National PostJamie Sarkonak: Don’t trust Carney to tell us what EU ‘associate membership’ meansRMF24Klub Polski 2050 ma nowego szefaBBC NewsThis Olympic river has 500 crocodiles in it - but that's not the main concernNotJustOkBNXN is back 'Online' with new single
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, September 17, 2026

Polka podejrzana o zabójstwo w Londynie. Twierdzi, że to był wypadek

Translate
  • W Londynie znaleziono ciało 52-letniego mężczyzny, o którego zabójstwo została oskarżona jego partnerka.

  • Według informacji, motywem zbrodni mogła być zazdrość, a kobieta przyznała się jedynie do nieumyślnego spowodowania śmierci.

  • Psychiatrzy przedstawili sprzeczne opinie dotyczące poczytalności Polki w momencie zdarzenia, a postępowanie sądowe trwa.

"The Telegraph", powołując się na informacje z sądu, poinformował, że kobieta zamordowała swojego partnera bankiera, a następnie pozostawiła jego ciało w łóżku.

Zwłoki 52-latka policja odnalazła w dzielnicy Elephant and Castle w południowym Londynie. Patolog sądowy ustalił, że bankier zmarł około tydzień przed zalezieniem jego ciała przez służby.

Londyn. Polka zamordowała partnera. Kobieta trafiła do szpitala

Śledztwo wykazało, że sprawcą była 51-letnia Polka, która zadała mężczyźnie "14 ran kłutych i ciętych". Na tylnej części obu kolan widoczne były również nietypowe rany, które mogły sugerować, że próbowano pozbyć się ciała.

- Było jasne, że nie żył już od pewnego czasu - przekazał oskarżyciel posiłkowy

Polka została zatrzymana przez policję, rozbrojona, a następnie przewieziona do szpitala, gdzie rzekomo powiedziała członkowi personelu, że zabiła swojego partnera. Kobieta miała próbować targnąć się na swoje, życie, ale próba ta została udaremniona przez funkcjonariuszy.

Funkcjonariusze trafili na ślad kobiety po tym, jak wysłała ona wiadomość e-mail do swojej rodziny i przyjaciół, w którym napisała, co zamierza zrobić. - Nagranie z kamery policyjnej pokazało, jak bardzo mieszkanie było zaniedbane. Na stoliku w salonie i na blatach kuchennych leżało wiele pustych butelek po winie - powiedział oskarżyciel Danny Robinson.

Polka zaprzeczyła, że dokonała morderstwa, ale przyznała się do "nieumyślnego spowodowania śmierci".

Wielka Brytania. Polka była zazdrosna o partnera. Znajomi ujawnili kulisy ich związku

Znajomi ujawnili, że w tygodniach poprzedzających śmierć bankier "flirtował z koleżanką z pracy". Ponadto miał powiedzieć partnerce w dniu jej urodzin, że "poznał kogoś innego" w pracy. Polka wcześniej straciła pracę. Jej znajomi relacjonowali, że od tamtego momentu była w "złej sytuacji".

Bankier miał poznać swoja nową sympatię podczas zeszłorocznej imprezy firmowej. Para zaprzyjaźniła się i kilkukrotnie spotykała się na lunchu. Oskarżyciel poinformował, że kobieta po czasie powiedziała mężczyźnie, że nie chce komplikować sytuacji, wchodząc z nim w związek.

Po aresztowaniu Polka wyznała, że w grudniu 2025 roku partner wyznał, że jej nie kocha i poznał kogoś innego. Sam bankier miał z kolei wiosną powiedzieć znajomym, że zaczął planować życie bez dotychczasowej partnerki.

Współpracownicy zaczęli się niepokoić o bankiera na początku marca, gdy ten nie pojawił się w pracy. Dwa dni przed znalezieniem ciała ochroniarz banku udał się do domu mężczyzny i rozmawiał z jego partnerką. Wyjaśniła wówczas, że jej ukochany wyszedł.

Polkę zbadali psychiatrzy. Postawili dwie różne diagnozy

Doktor Penelope Brown, psychiatra wyznaczona przez obronę do zbadania Polki, uznała, że w momencie zabójstwa cierpiała na ciężką depresję.

Zdaniem Brown stan ten upośledzał zdolność do racjonalnej oceny sytuacji oraz do zachowania samokontroli. W związku z tym - jak stwierdziła - można było powołać się na obronę opartą na ograniczonej poczytalności.

Prokuratura zleciła jednak kolejne badanie. Tym razem przeprowadził je doktor Shamir Patel, który stwierdził, że w momencie zadania ciosów kobieta nie cierpiała na ograniczoną poczytalność. W ocenie psychiatry do zabójstwa doszło, ponieważ była rozgniewana i zazdrosna. Proces w sprawie trwa.

Źródła: "The Telegraph", "The Times"

"Polityczny WF": Mogą nie ufać UE. Ale haseł o zabieraniu mięsa nie kupiąINTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.