"Mamy dowody". Litwa wskazała na Polskę ws. drona ze wschodu
Premier Litwy Mindaugas Sinkevicius przekazał, że nie ma wątpliwości, iż bezzałogowiec, który rozbił się na terytorium jego państwa, wleciał w litewską przestrzeń powietrzną od strony Polski. - Według naszych danych dron pochodzi z Ukrainy - zaznaczył. Szef rządu w Wilnie przekazał te informacje po poniedziałkowym posiedzeniu Komisji Bezpieczeństwa Narodowego.

Zdjęcie ilustracyjne
Również Deividas Matulionis, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta Litwy przekazał, że "mamy wiarygodne dowody na to, że dron przekroczył granicę Polski".
Strona litewska już w niedzielę poinformowała, że dron który eksplodował na północy kraju prawdopodobnie wleciał od strony Polski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.