Rosja zmienia taktykę. Oficerowie wywiadów ostrzegają przed uderzeniami na Zachodzie
Czy Władimir Putin szykuje się do bezpośredniego przetestowania granic NATO? Szefowie europejskich służb wywiadowczych ostrzegają, że na przygotowanie się do rosyjskich prowokacji, sabotażu, a nawet ograniczonych wtargnięć zbrojnych, Zachodowi mogły zostać "miesiące, a nie lata". Służby alarmują: Rosja zmienia taktykę, a sabotaż wymierzony w zachodnią infrastrukturę staje się coraz bardziej precyzyjny.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak donosi brytyjski dziennik, obawy przed eskalacją zbiegają się w czasie ze Zgromadzeniem Ogólnym ONZ oraz rosnącą intensywnością wzajemnych ataków powietrznych na froncie rosyjsko-ukraińskim. Działania te mają stanowić element testowania granic Zachodu oraz próbę udowodnienia — przed czym ostrzegał niedawno premier Donald Tusk — że zapisy artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego są "bardziej teoretyczne niż praktyczne".
Czytaj nas częściej w Google
Służby państw Zachodu mówią o ewolucji rosyjskiego sabotażu
Według szefa czeskiej służby bezpieczeństwa BIS, Michala Koudelki, rosyjska taktyka polega na "eskalacji w celu deeskalacji", co ma zniechęcić społeczeństwa zachodnie do dalszego wspierania Kijowa. Służby odnotowują ewolucję rosyjskiego sabotażu. O ile wcześniej miał on charakter losowy i służył sianiu paniki, obecnie uderza w konkretne cele. Poważny niepokój wzbudził niedawny incydent na lotnisku w Lipsku z użyciem uzbrojonego drona, o co władze niemieckie oskarżają rosyjski wywiad.
Jednocześnie przedstawiciele państw bałtyckich przestrzegają przed uleganiem panice, która wpisuje się w kremlowskie operacje psychologiczne (psy-ops). Szefowie wywiadów wyrażają również głęboki sceptycyzm wobec amerykańskich prób inicjowania negocjacji pokojowych, uznając, że Moskwa traktuje je wyłącznie jako "teatr", wciąż dążąc do realizacji swoich celów strategicznych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.