The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 4, 2026

Proputinowska agencja cytuje Millera. "Zaskoczony słowami Zełenskiego"

Translate

Były premier Leszek Miller był w sobotę gościem nowego programu Grzegorza Jankowskiego "Jankowski Kontra" na YouTubie. Na pytanie, czy Polska powinna pomagać Ukrainie Miller odpowiedział: "jeszcze tak".

Były premier stwierdził jednocześnie, że Polska powinna wiedzieć, na co przeznaczane są przekazane przez nią pieniądze lub do czego posłużył podarowany sprzęt wojskowy. Jankowski zapytał Millera, czy sugeruje on, że Ukraińcy rozkradają pieniądze przekazane przez Polskę. - Oczywiście, przecież wszyscy to wiedzą - stwierdził były premier. 

Prowadzący w trakcie dyskusji zauważył, że porażka Ukrainy będzie oznaczała, że Polska zacznie graniczyć z Rosją. Miller skontrował tę uwagę. - Przecież my graniczymy z Rosją, to jest bardzo spokojna granica - ocenił. Stwierdził również, że jeśli prezydent Rosji będzie musiał pokonać Ukrainę, to tego dokona.

- Oczywiście, jak Putin będzie musiał, a zdaje się, że taki czas nadszedł, dlatego że Ukraińcy zaczęli bombardować w głębi Rosji, to po prostu zniszczy tę Ukrainę. Zacznie przede wszystkim od wytwórni prądu, ciepła - powiedział były premier.

Miller zwrócił uwagę na wypowiedź Zełenskiego w USA, który wyraził nadzieję, że wojna skończy się przed zimą. - To o czym on myśli? Zima się zacznie, a oni nie będą mieli prądu ani ciepła - podsumował rozmówca Jankowskiego.

Proputinowska agencja Ria Novosti cytuje Millera. "Zaskoczony słowami Zełenskiego"

Wypowiedź ta nie przeszła bez echa w Rosji. Prokremlowaska agencja Ria Novosti oceniła, że słowa prezydenta Ukrainy o zakończeniu konfliktu "wywołały zdziwienie w Polsce". Dodano, że stwierdzeniem Zełenskiego "zaskoczony był Miller".

"Jego zdaniem (Millera - red.) próby reżimu kijowskiego atakowania obiektów na terytorium Rosji doprowadziły do nasilenia kontrataków na infrastrukturę energetyczną Ukrainy, co w obliczu zbliżającej się zimy może 'zniszczyć kraj'" - tak zrelacjonowała wypowiedź byłego premiera agencja.

ZOBACZ: "Nie wygracie tego". Prezydent Finlandii apeluje do Putina

W artykule dodano, że "w odpowiedzi na działania przeciwnika rosyjska armia atakuje centra decyzyjne, zakłady i magazyny, z których korzystają Siły Zbrojne Ukrainy we współpracy z ekspertami NATO".

Zaznaczono, że "żołnierze wykorzystują drony bojowe oraz precyzyjną broń dalekiego zasięgu, zdolną do zniszczenia dowolnego celu na całym terytorium Ukrainy".

W propagandowym tekście ani słowem nie wspomniano o rosyjskich atakach na cele cywilne i infrastrukturę krytyczną Ukrainy. Nie przypomniano także, kto rozpoczął wojnę oraz doprowadził do śmierci setek tysięcy ludzi. 

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.