Ławrow zapowiada reakcję. Twierdzi, że Zachód szykuje się do wojny
Szef rosyjskiej dyplomacji pojawił się na VI Kongresu Międzynarodowego Ruchu Rusofilskiego, który powstał przy wsparciu władz w Moskwie i ma za zadanie szerzyć kremlowskie narracje. Siergiej Ławrow podczas wystąpienia przekonywał, że "Rosja przeciwdziała propagandzie informacyjnej pochodzącej z krajów zachodnich w związku z nadchodzącymi wyborami do Dumy Państwowej".
- Rosja znajdzie sposoby na odpowiednie reagowanie na zewnętrzne wyzwania bezpieczeństwa (...). Ich inicjatorzy oczywiście poniosą odpowiedzialność za konsekwencje lekkomyślnych działań antyrosyjskich - zapowiedział, cytowany przez kremlowską agencję TASS.
Rosja. Siergiej Ławrow uderza w Europę. Nawiązuje do triumfu AfD
Ławrow stwierdził, że to "kraje zachodnie aktywnie przygotowują się do wojny z Moskwą, jednocześnie szerząc mit o rzekomym rosyjskim zagrożeniu".
- Dziś elity rządzące w większości krajów zachodnich starają się szerzyć mit o zagrożeniu pochodzącym ze strony Rosji, podczas gdy aktywnie przygotowują się do wojny przeciwko naszym krajom. Oskarżają nas też o podważanie europejskich wartości, ale widzimy, czym one naprawdę są - mówił szef rosyjskiej dyplomacji.
ZOBACZ: Pierwsze wybory od wybuchu wojny. Putin z orędziem do Rosjan
Przekonywał ponadto, że "Europa ponownie jest gotowa wspierać nazizm". W tym punkcie wykorzystał rosnące w Niemczech poparcie dla prawicowo-populistycznej Alternatywa dla Niemiec (AfD), która odniosła zdecydowane zwycięstwo w wyborach do parlamentu kraju związkowego Saksonia-Anhalt.
- Fakt, że oprócz wspierania otwarcie "nazistowskiego reżimu na Ukrainie", metastazy nazizmu są już widoczne w samej Europie, w tym w Niemczech, jest oczywiście bardzo poważnym ostrzeżeniem - powiedział.
Szef MSZ Rosji krytykuje wsparcie dla Ukrainy. "Hańba dla Zachodu"
Ławrow próbował też zdewaluować wsparcie, udzielane Kijowowi przez zagrodniczych partnerów. - Fakt, że Zachód dumnie mówi o europejskich wartościach bronionych przez Ukrainę, jest hańbą dla Zachodu - powiedział.
Ocenił ponadto działania Amerykanów, które - w ocenie Kremla - różnią się od poczynań Europejczyków. - Są gotowi rozmawiać. Nawet przy radykalnie przeciwstawnych stanowiskach, to zawsze jest ważne - stwierdził.
Według zapowiedzi rzeczniczki rosyjskiego resortu spraw zagranicznych Marii Zacharowej w kongresie ma uczestniczyć około 150 delegatów z ponad 50 państw.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.