Trump uzna wyniki wyborów? Oskarża Demokratów o oszustwo
- W wyborach na senatora z Alaski startują Dan S. Sullivan oraz niezależny Dan J. Sullivan jr.
- Gubernator Mike Dunleavy nakazał zbadanie doniesień o możliwym wprowadzaniu wyborców w błąd.
- O mandat rywalizuje także Demokratka Mary Peltola, która według sondaży ma znaczące szanse na zwycięstwo.
Trump nawiązał do swojej wcześniejszej deklaracji, że zaakceptuje wynik nadchodzących wyborów połówkowych, jeśli będą uczciwe. Tym razem zasugerował, że głosowanie na Alasce nie spełni tego warunku, jeżeli nie zostanie rozwiązana sprawa drugiego kandydata o nazwisku Sullivan.
DLA CIEBIE
Festiwalu Finansów Osobistych Invest Cuffs w Poznaniu - za nami pierwsza edycja
DLA CIEBIE
– Myślę, że jeśli oni tego nie naprawią, to z pewnością będą nieuczciwe wybory – powiedział przed wylotem na wiec wyborczy w Karolinie Południowej.
Śledztwo gubernatora Alaski w sprawie kandydatów
Prezydent oskarżył kierownictwo Partii Demokratycznej o doprowadzenie do startu drugiego Dana Sullivana. Jego zdaniem kandydatura ma zmylić wyborców i zwiększyć szanse Mary Peltoli. Według informacji "New York Timesa" osoby związane ze sztabem Demokratki oraz Partią Demokratyczną miały szukać kandydata o imieniu i nazwisku takim samym jak republikańskiego senatora. Senacki Komitet Wyborczy Demokratów zaprzeczył tym zarzutom.
Gubernator Mike Dunleavy uznał publikację gazety za podstawę do zbadania sprawy. W czwartek nakazał właściwej agencji stanowej wszczęcie śledztwa w sprawie możliwych prób manipulowania wyborami. Trump wcześniej domagał się także usunięcia z wyścigu drugiego Sullivana oraz Mary Peltoli. Departament Sprawiedliwości, działając na jego polecenie, zwrócił się do sądu o zablokowanie certyfikacji wyniku, jeśli mandat zachowa republikański senator.
Jak wygląda głosowanie na Alasce
Głosowanie trwa od dziesięciu dni. Sąd Najwyższy Alaski wcześniej dopuścił obu kandydatów do udziału w wyborach. W otwartych prawyborach Dan J. Sullivan jr. zdobył 2 proc. głosów, co pozwoliło mu zakwalifikować się do dalszej rywalizacji. Na karcie wyborczej urzędujący senator widnieje jako "Sullivan, Dan S." wraz z oznaczeniem Partii Republikańskiej i informacją o sprawowanym urzędzie. Drugi kandydat jest opisany jako "Sullivan, Daniel J. Jr." i nie ma oznaczenia partyjnego.
Alaska stosuje system głosowania preferencyjnego. Wyborcy szeregują kandydatów według własnych preferencji. Jeśli Dan J. Sullivan jr. zostanie wskazany na pierwszym miejscu, a senator Dan S. Sullivan na drugim, głosy mogą w kolejnej turze przejść na urzędującego senatora. Start tak zwanych kandydatów widmowych sam w sobie nie jest nielegalny, ale przepisy zwykle zabraniają płacenia za udział w wyborach. W 2021 r. republikanin z Florydy Frank Artiles przyznał się do winy po tym, jak zapłacił znajomemu za start przeciwko kandydatowi o podobnym nazwisku.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.