Gigant pod lupą. Jest dochodzenie
Więcej
Ostrzeżenia przed dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji. Komentarz dr Sebastiana Szymańskiego, filozofa i eksperta z zakresu etyki nowych technologii, Uniwersytet Warszawski
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
CMA zamierza ustalić, czy zasady te nie uderzają w tradycyjne media.
Według urzędu nowe zasady mogłyby w niektórych przypadkach pozwalać właścicielowi m.in. Facebooka i Instagrama na kopiowanie treści ze stron tradycyjnych wydawców, nawet gdyby ci nie umieścili ich w serwisach społecznościowych.
Następnie treści te mogłyby być wykorzystywane do tworzenia produktów i treści Mety, w tym AI.
CMA bada nowe zasady Mety
W wydanym w piątek komunikacie CMA nie wykluczył, że wymaganie przez Metę, by wydawcy zaakceptowali nowe zasady, "może stanowić niezgodne z prawem narzucanie nieuczciwych warunków handlowych tysiącom brytyjskich przedsiębiorstw".
Według urzędu może to także stanowić przykład wykorzystywania przez koncern dominującej pozycji na rynku. Rzecznik Mety przekazał, że decyzja o wszczęciu jest "pozbawiona podstaw", a w sprawie proponowanej zmiany regulaminu trwają konsultacje.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.